Nasza partia i kraj, cały naród radziecki poniosły dotkliwą stratę.
Przestało bić serce przywódcy Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego i
radzieckiego państwa, wybitnego działacza międzynarodowego ruchu
komunistycznego i robotniczego, płomiennego komunisty, wiernego syna narodu
radzieckiego - Leonida Breżniewa.

Odszedł jeden z najwybitniejszych działaczy politycznych współczesnej doby.
Odszedł nasz towarzysz i przyjaciel, człowiek wielkiej duszy i wielkiego
serca, wrażliwy i życzliwy, uczynny i głęboko ludzki. Bezgraniczne oddanie
sprawie, bezkompromisowe stawianie wymagań sobie i innym, rozwaga przy
podejmowaniu odpowiedzialnych decyzji, pryncypialność i śmiałość przejawiane
w czasie ostrych zakrętów historii, stały szacunek, wrażliwy i pełen uwagi
stosunek do ludzi - oto wpaniałe walory, za które ceniono i kochano Leonida
Iljicza w partii i w narodzie.

Leonid Iljicz Breżniew mawiał, że każdy dzień jego życia jest nierozerwalnie
związany ze sprawami, którymi żyje Komunistyczna Partia Związku adzieckiego
i cały Kraj Rad. I rzeczywiście tak było.

Uprzemysłowienie kraju i kolektywizacja rolnictwa, Wielka Wojna Narodowa i
odbudowa powojenna, zagospodarowanie nowych ziem i badanie kosmosu -
wszystko to są słupy milowe na szlaku pracy i walki narodu radzieckiego, a
równocześnie - w życiorysie komunisty Leonida Iljicza Breżniewa.

Z imieniem i działalnością Leonida Breżniewa nierozerwalnie związany jest
wzrost potęgi i pogłębienie wszechstronnej współpracy krajów wielkiej
wspólnoty socjalistycznej, aktywny udział światowego ruchu komunistycznego w
rozwiązywaniu historycznych zadań, jakie stoją przed ludzkością w obecnej
epoce, umocnienie solidarności wszystkich sił wyzwolenia narodowego i
postępu społecznego na świecie. Leonid Iljicz Breżniew na zawsze pozostanie
we wdzięcznej pamięci ludzkości jako konsekwentny, pełen pasji i
niestrudzony bojownik o pokój i bezpieczeństwo narodów, o wyeliminowanie
groźby światowej wojny jądrowej, jaka zawisła nad ludzkością.

Wiemy dobrze, ze pokoju nie można u imperialistów wyprosić. Można go
utrzymać tylko opierając się na niezwyciężonej potędze radzieckich sił
zbrojnych. Jako przywódca partii i państwa, jako przewodniczący Rady Obrony
ZSRR, Leonid Breżniew zawsze poświęcał uwagę temu, aby zdolność obronna
kraju utrzymywała się na poziomie współczesnych wymogów.

Tu w tej sali zebrali się ludzie, którzy stanowią sztab naszej partii
kierowany niezmiennie od 18 lat przez Leonida Iljicza. Każdy z was wie, ile
sił i serca włożył on w organizowanie zgodnej, kolegialnej pracy, w to, aby
ów sztab wytyczał słuszną leninowską politykę. Każdy z nas wie, jaki
nieoceniony wkład wnósł Leonid Iljicz w stworzenie tego zdrowego
moralno-politycznego klimatu, który jest dziś charakterystyczny dla życia i
działalności naszej partii.

Z imieniem Leonida Iljicza wiąże się pryncypialna walka naszej partii w
obronie marksizmu-leninizmu, opracowanie teorii rozwiniętego socjalizmu,
wytyczenie dróg rozwiązywania najaktualniejszych zadań budownictwa
komunistycznego. Jego działalność w światowym ruchu komunistycznym słusznie
uzyskała najwyższą ocenę bratnich partii, naszych braci klasowych z
zagranicy, towarzyszy w walce o socjalizm, przeciwko uciskowi kapitału, o
triumf szczytnych ideałów komunistycznych.

Wielki jest nasz ból, ciężka jest strata, którą ponieśliśmy.

Naród radziecki bezgranicznie ufa swojej partii komunistycznej. Ufa dlatego,
że nie miała ona i nie ma innych interesów niż żywotne interesy obywateli
ZSRR. Aby nie zawieść tego zaufania, należy iść naprzód drogą budownictwa
komunistycznego, dążyć do dalszego rozkwitu naszej socjalistycznej ojczyzny.

Dysponujemy taką siłą, która pomagała nam i pomaga nadal w najtrudniejszych
momentach, która umożliwia nam rozwiązywanie najbardziej skomplikowanych
zadań. Tą siłą jest jedność naszych partyjnych szeregów , zbiorowa mądrość
partii, jej kolegialne kierownictwo, jedność partii i narodu.

Nasze posiedzenie plenarne zebrało się dziś po to, aby uczcić pamięć Leonida
Iljicza Breżniewa i zapewnić kontynuację dzieła, któremu poświęcił on swe
życie.

begin 666 piksel2.gif

H`/__````__`_P#______R'Y! $````+ `````!``$```0"$4`.P``
`
end


· 

"UE TO NOWY ZWIĄZEK SOWIECKI"

wg, PiotrSkarga.pl, LifeSiteNews.com, AS,


fot. bukovsky2008.org

W związku z intensyfikacją działań lewicowych oligarchów z Brukseli na rzecz stworzenia totalitarnego superpaństwa europejskiego, Włodzimierz Bukowski przestrzega przed tworzeniem się „nowego Związku Socjalistycznych Republik Europejskich” – informuje portal LifeSiteNews.com.
W najnowszej, opartej na dokumentach, książce, zatytułowanej Brytania na krawędzi Bukowski pisze: „To jest naprawdę zaskakujące dla mnie, że dopiero co pogrzebawszy jednego potwora, jakim był Związek Radziecki, tworzy się inny zadziwiająco podobny, jakim jest Unia Europejska. Ta samo ideologia – pisze dysydent – jest podstawą obu systemów. Unia Europejska jest starym modelem sowieckim prezentowanym w przebraniu zachodnim”.

Bukowski, podobnie jak wiele innych znanych i mniej znanych osób obawiających się totalitaryzmu europejskiego, przestrzega przed lewicowymi oligarchami z Brukseli, którzy wraz ze swymi sojusznikami z parlamentów narodowych są w trakcie procesu tworzenia nowego komunistycznego superpaństwa zwanego Europą, w którym krajowa suwerenność i demokracja stracą jakiekolwiek znaczenie.

Stwierdził on, że Unia Europejska do zwalczania opozycji stosuje „intelektualny gułag znany jako polityczna poprawność”. „Kiedy ktoś próbuje mówić zgodnie ze swoimi przekonaniami na temat rasy lub płci, lub jeśli poglądy te odbiegają od tych zaakceptowanych, poddawany jest ostracyzmowi. To początek gułagu. Początek utraty wolności” – podkreśla były więzień sowieckich zakładów psychiatrycznych.

Zdaniem Bukowskiego parlament europejski pełni rolę podobną do tej, jaką pełnił parlament w Związku Sowieckim, tyle, że tam decyzje podejmowane były przez wąskie grono niewybieralnych przywódców.

Bukowski, który obecnie mieszka w Wielkiej Brytanii, od samego początku ostro sprzeciwiał się reżimowi sowieckiemu. Był jedną z pierwszych osób w ZSRS, u której „zdiagnozowano” fałszywie chorobę psychiczną. Przez 12 lat był więziony w obozach pracy i szpitalach psychiatrycznych.

„W Związku Sowieckim - stwierdził – ludziom wpajano, żeby zapomnieli o swojej narodowości, tradycjach etnicznych i zwyczajach, by stali się nową historyczną wspólnotą obywateli radzieckich”. Unia Europejska jego zdaniem postępuje identycznie, zwalczając więzy kulturowe.

„Oni nie chcą byś był Brytyjczykiem lub Francuzem. Chcą, aby wszyscy stanowili historyczną wspólnotę Europejczyków. Chcą zdusić wszystkie uczucia narodowe, pozbawić ludzi ich korzeni, by utworzyć międzynarodową wspólnotę. Taki sam cel przyświecał Związkowi Radzieckiemu, który dążył do unicestwienia państw narodowych” – pisze Bukowski.

Były dysydent przestrzegł także, że UE pomimo pozornego sukcesu ekonomicznego nosi w sobie nasiona zagłady, którymi są antydemokratyczne zasady. „Niestety, kiedy ona upadnie, spowoduje ogromne zniszczenie i pozostawi po sobie wielkie problemy ekonomiczne i etniczne” – podkreślił.

Bukowski jest zaangażowany w zwalczanie totalitaryzmu UE. W 50. rocznicę powstania węgierskiego z 1956 r. na spotkaniu w Brukseli powiedział, że „potwór musi być zdemontowany zanim rozwinie się w państwo totalitarne”. Na spotkaniu Hungarian Civic Forum w 2006 r. Bukowski nawiązał do dokumentów, które poznał w 1992 r., a które potwierdzały istnienie „spisku” zmierzającego do przekształcenia UE w organizację socjalistyczną.

Na podstawie lektury tych dokumentów doszedł on do wniosku, że cała ta idea przekształcenia wspólnoty gospodarczej państw europejskich w państwo federalne została wcześniej uzgodniona pomiędzy lewicowymi partiami europejskimi a Moskwą. Lewacy mieli obawiać się reform Margaret Thatcher, które zagrażały osiągnięciom partii lewicowych w Europie. Dlatego zdecydowano się na stworzenie ponadnarodowego superpaństwa socjalistycznego, które miało zatrzymać „panoszenie się dzikiego kapitalizmu”.

Jego zdaniem około 1985 r. lewicowa Europa doszła do wniosku, że gdy lewica państw europejskich będzie pracować razem, wówczas będzie ona w stanie nadać nowy kierunek „projektowi europejskiemu”, przekształcając wspólnotę, która powstała ze względów ekonomicznych w socjalistyczne państwo federalne.

(wg, PiotrSkarga.pl, LifeSiteNews.com, AS, bibula.com

Teoria a praktyka, czyli ideologia marksistowska kontra "rzeczywistość"

babka z zajęć kazała mi coś zadać, więc oto takie coś:

Komunizm to:

1) Rewolucyjna ideologia klasy robotniczej, określająca historyczną misje tej klasy, czyli obalenie komunizmu i urzeczywistnienie formacji komunistycznej

2) Zorganizowany międzynarodowy polityczny ruch rewolucyjny klasy robotniczej, którego głównymi uczestnikami są partie komunistyczne i robotnicze (marksistowsko leninowskie)

3) Zdaniem Marksistów, komunizm ma być formacją społeczno-ekonomiczna stanowiącą kolejny etap rozwoju ludzkości, która nastąpi po kapitalizmie.

Cechuje ją całkowite uspołecznienie środków produkcji, zniesienie społecznego podziału pracy i przekształcenie pracy w pierwszą potrzebę życiową ludzi oraz urzeczywistnienie zasady: „od każdego według zdolności, każdemu wg potrzeb”. Chodzi o potrzeby materialne i duchowe społecznie uzasadnione. W formacji tej państwo jako mechanizm panowania klasowego zostanie stopniowo zastąpione powszechnym samorządem społecznym.
Podstawowe założenia ustroju komunistycznego ustalone w 1961 roku, na XXIII Zjeździe KPZR:

Program Komunizmu:

-To bezklasowy ustrój społeczny z jednolitą ogólnonarodową własnością środków produkcji
-zupełna równość socjalna dla wszystkich członków społeczeństwa( gdzie wraz ze wszechstronnym rozwojem ludzi wzrosną również siły wytwórcze na podstawie stale rozwijającej się nauki i techniki, wszystkie źródła bogactwa społecznego popłyną szerokim strumieniem i urzeczywistni się szczytna zasada „od każdego według zdolności, każdemu wg potrzeb”. Komunizm to wysoce zorganizowane społeczeństwo wolnych i świadomych pracowników, w którym ugruntuje się samorząd społeczny, praca dla dobra społeczeństwa stanie się dla wszystkich pierwszą potrzebą i koniecznością życiową, zdolności każdego będą wykorzystane z najwyższym pożytkiem dla narodu”
Jak doprowadzić do zniesienia Kapitalizmu?
Przedstawiając podstawowe założenia formacji komunistycznej twórcy marksizmu-leninizmu zdawali sobie sprawę, że nie może ona nastąpić bezpośrednio po obaleniu kapitalizmu. Urzeczywistnienie komunizmu wymagało dokonania przez klasę robotniczą rewolucyjnej przebudowy kapitalistycznej bazy i nadbudowy, społeczeństwa, w bazę i nadbudowę socjalistyczną. Okres, w którym przebudowa ta miała się dokonać, nazwany został przez Marksa okresem przejściowym od kapitalizmu do komunizmu. Według Marksa, zastąpienie kapitalizmu przez komunizm odbędzie się w dwóch fazach. Niższej(socjalizm) i wyższej (pełny komunizm).
Polityczną istotą tego okresu przejściowego miała być dyktatura proletariatu. Lenin, rozwijając koncepcje Marksa, wykazał, iż przed wprowadzeniem socjalizmu rozwój stosunków społecznych będzie opierał się na starej bazie społeczeństwa, socjalizm nie powstanie bezpośrednio po obaleniu kapitalizmu, kecz będzie stopniowo wyrastał i rozwijał się, likwidując stosunki społeczne dziedziczone po kapitalizmie. Wraz z urzeczywistnieniem pełnego socjalizmu rozpocznie się etap budowy materialno-technicznej bazy komunizmu traktowanego również jako dojrzały socjalizm.

Komuna- zespół ludzi łączących się w celu współżycia na zasadzie wspólnoty majątku i pracy; wspólnota; hist. gmina (wiejska a.)miejska, samorząd miejski (rewolucyjna K. Paryska 1789-95 a. 1871 r.).
Komunista- zwolennik ideologii, członek partii komunistycznej
Komunizm- ideologia i kierunek rewolucyjnego ruchu robotniczego, oparte ma marksizmie –leninizmie. W XVI-XX wieku projekty idealnej organizacji społeczeństwa egalitarnego mające charakter utopii społecznej.
• Egalitarny- dążący do zrównania ludzi pod względem warunków życiowych, praw i dochodów wyrównany, jednakowy.
• Egalitaryzm- Etym. fr. Egalitarne,-egalitarny, od égalité 'równość' z égal 'równy' od łac. aequalis 'jp.' z aequus

1. Władysław Kopaliński, Słownik wyrazów obcych i wyrazów obcojęzycznych {z}; http://www.slownik-online.pl/index.php, z dnia 4.11.2007 r., o godz. 18.15
2. T. M. Jaroszewski, Barbara Janiec, Mieczysław Michalik, Stefan Opara,
Słownik filozofii marksistowskiej, wyd. Wiedza powszechna, 1982r, Warszawa

W najnowszej, opartej na dokumentach, książce, zatytułowanej „Brytania na krawędzi” Bukowski pisze: „To jest naprawdę zaskakujące dla mnie, że dopiero co pogrzebawszy jednego potwora, jakim był Związek Radziecki, tworzy się inny zadziwiająco podobny, jakim jest Unia Europejska. Ta samo ideologia – pisze dysydent – jest podstawą obu systemów. Unia Europejska jest starym modelem sowieckim prezentowanym w przebraniu zachodnim”.

Bukowski, podobnie jak wiele innych znanych i mniej znanych osób obawiających się totalitaryzmu europejskiego, przestrzega przed lewicowymi oligarchami z Brukseli, którzy wraz ze swymi sojusznikami z parlamentów narodowych są w trakcie procesu tworzenia nowego komunistycznego superpaństwa zwanego Europą, w którym krajowa suwerenność i demokracja stracą jakiekolwiek znaczenie.

Stwierdził on, że Unia Europejska do zwalczania opozycji stosuje „intelektualny gułag znany jako polityczna poprawność”. „Kiedy ktoś próbuje mówić zgodnie ze swoimi przekonaniami na temat rasy lub płci, lub jeśli poglądy te odbiegają od tych zaakceptowanych, poddawany jest ostracyzmowi. To początek gułagu. Początek utraty wolności” – podkreśla były więzień sowieckich zakładów psychiatrycznych.

Zdaniem Bukowskiego parlament europejski pełni rolę podobną do tej, jaką pełnił parlament w Związku Sowieckim, tyle, że tam decyzje podejmowane były przez wąskie grono niewybieralnych przywódców.

Bukowski, który obecnie mieszka w Wielkiej Brytanii, od samego początku ostro sprzeciwiał się reżimowi sowieckiemu. Był jedną z pierwszych osób w ZSRS, u której „zdiagnozowano” fałszywie chorobę psychiczną. Przez 12 lat był więziony w obozach pracy i szpitalach psychiatrycznych.

„W Związku Sowieckim - stwierdził – ludziom wpajano, żeby zapomnieli o swojej narodowości, tradycjach etnicznych i zwyczajach, by stali się nową historyczną wspólnotą obywateli radzieckich”. Unia Europejska jego zdaniem postępuje identycznie, zwalczając więzy kulturowe.

„Oni nie chcą byś był Brytyjczykiem lub Francuzem. Chcą, aby wszyscy stanowili historyczną wspólnotę Europejczyków. Chcą zdusić wszystkie uczucia narodowe, pozbawić ludzi ich korzeni, by utworzyć międzynarodową wspólnotę. Taki sam cel przyświecał Związkowi Radzieckiemu, który dążył do unicestwienia państw narodowych” – pisze Bukowski.

Były dysydent przestrzegł także, że UE nosi w sobie nasiona zagłady, którymi są antydemokratyczne zasady. „Niestety, kiedy ona upadnie spowoduje ogromne zniszczenie i pozostawi po sobie wielkie problemy ekonomiczne i etniczne” – podkreślił.
>>>>
Widzimy jak spada PKB w strefie Euro!
>>>>

Bukowski jest zaangażowany w zwalczanie totalitaryzmu UE. W 50. rocznicę powstania węgierskiego z 1956 r. na spotkaniu w Brukseli powiedział, że „potwór musi być zdemontowany zanim rozwinie się w państwo totalitarne”. Na spotkaniu Hungarian Civic Forum w 2006 r. Bukowski nawiązał do dokumentów, które poznał w 1992 r., a które potwierdzały istnienie „spisku” zmierzającego do przekształcenia UE w organizację socjalistyczną.

Na podstawie lektury tych dokumentów doszedł on do wniosku, że cała ta idea przekształcenia wspólnoty gospodarczej państw europejskich w państwo federalne została wcześniej uzgodniona pomiędzy lewicowymi partiami europejskimi a Moskwą. Lewacy mieli obawiać się reform Margaret Thatcher, które zagrażały osiągnięciom partii lewicowych w Europie. Dlatego zdecydowano się na stworzenie ponadnarodowego superpaństwa socjalistycznego, które miało zatrzymać „panoszenie się dzikiego kapitalizmu”.

Jego zdaniem około 1985 r. lewicowa Europa doszła do wniosku, że gdy lewica państw europejskich będzie pracować razem, wówczas będzie ona w stanie nadać nowy kierunek „projektowi europejskiemu”, przekształcając wspólnotę, która powstała ze względów ekonomicznych w socjalistyczne państwo federalne.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS
>>>
A tak globalnie to oczywiscie stoi za tym Szatan.Bo przypisywanie wszelkiego zla KGB nadaje tej zalosnej instytucji jakies nadprzyrodzone moce ktorych ona nie miala.Kto ma takie moce wiemy!
Dostojewski pisal otawrcie ,,Biesy''.

http://www.piotrskarga.pl/ps,3592,3,0,1,I,informacje.html
PS.A moze Bukowski by pomogl w kampanii wyborczej?Gdyby mu zapewnic przelot to pewnie za darmo!Z tym ze nie wypada tak wykorzystywac tak zasluzonej osoby!I nalezy sie Mu zaplata.Komu jak komu ale Bukowskiemu niezlomnemu TAK!

Ale Panem swiata jest Bog!To On pozowolil Bukowskiemu wytrwac tyle lat NIEZLOMNIE w sowieckiej mordowni!Bukowski nie byl przeciez katolikiem!Ale wystarczylo ze pragnal dobra i prawdy!I juz otrzymal pomoc!
Tak wiec zawsze konczmy optymistycznie!

· 

W. Bukowski: UE to nowy Związek Sowiecki

W związku z intensyfikacją działań lewicowych oligarchów z Brukseli na rzecz stworzenia totalitarnego superpaństwa europejskiego, Włodzimierz Bukowski przestrzega przed tworzeniem się „nowego Związku Socjalistycznych Republik Europejskich”. Były dysydent i wieloletni więzień sowieckich łagrów twierdzi, że Unia Europejska jest niepokojąco podobna w swoich założeniach ideologicznych oraz metodach działania do Związku Radzieckiego – informuje portal LifeSiteNews.com.

W najnowszej, opartej na dokumentach, książce, zatytułowanej „Brytania na krawędzi” Bukowski pisze: „To jest naprawdę zaskakujące dla mnie, że dopiero co pogrzebawszy jednego potwora, jakim był Związek Radziecki, tworzy się inny zadziwiająco podobny, jakim jest Unia Europejska. Ta sama ideologia – pisze dysydent – jest podstawą obu systemów. Unia Europejska jest starym modelem sowieckim prezentowanym w przebraniu zachodnim”.

Bukowski, podobnie jak wiele innych znanych i mniej znanych osób obawiających się totalitaryzmu europejskiego, przestrzega przed lewicowymi oligarchami z Brukseli, którzy wraz ze swymi sojusznikami z parlamentów narodowych są w trakcie procesu tworzenia nowego komunistycznego superpaństwa zwanego Europą, w którym krajowa suwerenność i demokracja stracą jakiekolwiek znaczenie.

Stwierdził on, że Unia Europejska do zwalczania opozycji stosuje „intelektualny gułag znany jako polityczna poprawność”. „Kiedy ktoś próbuje mówić zgodnie ze swoimi przekonaniami na temat rasy lub płci, lub jeśli poglądy te odbiegają od tych zaakceptowanych, poddawany jest ostracyzmowi. To początek gułagu. Początek utraty wolności” – podkreśla były więzień sowieckich zakładów psychiatrycznych.

Zdaniem Bukowskiego parlament europejski pełni rolę podobną do tej, jaką pełnił parlament w Związku Sowieckim, tyle, że tam decyzje podejmowane były przez wąskie grono niewybieralnych przywódców.

Bukowski, który obecnie mieszka w Wielkiej Brytanii, od samego początku ostro sprzeciwiał się reżimowi sowieckiemu. Był jedną z pierwszych osób w ZSRS, u której „zdiagnozowano” fałszywie chorobę psychiczną. Przez 12 lat był więziony w obozach pracy i szpitalach psychiatrycznych.

„W Związku Sowieckim - stwierdził – ludziom wpajano, żeby zapomnieli o swojej narodowości, tradycjach etnicznych i zwyczajach, by stali się nową historyczną wspólnotą obywateli radzieckich”. Unia Europejska jego zdaniem postępuje identycznie, zwalczając więzy kulturowe.

„Oni nie chcą byś był Brytyjczykiem lub Francuzem. Chcą, aby wszyscy stanowili historyczną wspólnotę Europejczyków. Chcą zdusić wszystkie uczucia narodowe, pozbawić ludzi ich korzeni, by utworzyć międzynarodową wspólnotę. Taki sam cel przyświecał Związkowi Radzieckiemu, który dążył do unicestwienia państw narodowych” – pisze Bukowski.

Były dysydent przestrzegł także, że UE pomimo pozornego sukcesu ekonomicznego nosi w sobie nasiona zagłady, którymi są antydemokratyczne zasady. „Niestety, kiedy ona upadnie spowoduje ogromne zniszczenie i pozostawi po sobie wielkie problemy ekonomiczne i etniczne” – podkreślił.

Bukowski jest zaangażowany w zwalczanie totalitaryzmu UE. W 50. rocznicę powstania węgierskiego z 1956 r. na spotkaniu w Brukseli powiedział, że „potwór musi być zdemontowany zanim rozwinie się w państwo totalitarne”. Na spotkaniu Hungarian Civic Forum w 2006 r. Bukowski nawiązał do dokumentów, które poznał w 1992 r., a które potwierdzały istnienie „spisku” zmierzającego do przekształcenia UE w organizację socjalistyczną.

Na podstawie lektury tych dokumentów doszedł on do wniosku, że cała ta idea przekształcenia wspólnoty gospodarczej państw europejskich w państwo federalne została wcześniej uzgodniona pomiędzy lewicowymi partiami europejskimi a Moskwą. Lewacy mieli obawiać się reform Margaret Thatcher, które zagrażały osiągnięciom partii lewicowych w Europie. Dlatego zdecydowano się na stworzenie ponadnarodowego superpaństwa socjalistycznego, które miało zatrzymać „panoszenie się dzikiego kapitalizmu”.

Jego zdaniem około 1985 r. lewicowa Europa doszła do wniosku, że gdy lewica państw europejskich będzie pracować razem, wówczas będzie ona w stanie nadać nowy kierunek „projektowi europejskiemu”, przekształcając wspólnotę, która powstała ze względów ekonomicznych w socjalistyczne państwo federalne.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS
http://www.piotrskarga.pl/ps,3592,3,0,1,I,informacje.html