Oglądasz wypowiedzi wyszukane dla frazy: Międzynarodowy Festiwal Działań Teatralnych i Plastycznych Zdarzenia
·
Szeroko pojęty teatr. Właściwie od zawsze. Moi ulubieni twórcy to Leszek Mądzik (Scena Plastyczna KUL) i Jerzy Kalina. Ten drugi może być ogromną inspiracją dla naszych zacnych ogniarzy. Od 6 lat współpracuję z organizatorami Międzynarodowego Festiwalu Działań Teatralnych i Plastycznych "ZDARZENIA". Od 3 lat czynnie zajmuję się muzyką etniczną (bębny djembe i temu podobne) ale bliskie są mi też liczne inne gatunki (ale już tylko nastawiony na odbiór). Pomagam w organizacji Malborskiego Przeglądu Muzycznego. Współpracuję z kilkoma ośrodkami kultury, na stałe z Miejskim Domem Kultury w Malborku. Można mnie usłyszeć na antenie radia Fabryka gdzie czasami zasiadam przy mikrofonie. Aktualnie na 3 roku studiów polonistycznych o specjalności - nauczyciel. Od kilku miesięcy uczestniczę w spotkaniach elbląskiego bractwa. Często podróżuję w poszukiwaniu nowych znajomości, odwiedzam różne imprezy, festiwale. Kiedyś trochę malowałem, ale od jakichś 2 lat nie mam z tym styczności, a szkoda.
|
miło znowu miec możliwość napisania tu czegokolwiek Chciałabym więc serdecznie polecić Wam wszystkim najwspanialsza wg mnie imreze na terenie III RP Międzynarodowy Festiwal Działań Teatralnych i Plastycznych ZDARZENIA ma już swoją kilkuletnią tradycję i stał się niewątpliwie jedną z wazniejszych imrez tego typu w Polsce... Od samego poczatku działam w wolontariacie ZDARZEŃ, jestem więc bardzo blisko tego, co się tam dzieje i moge Wam obiecać nie tylko bardzo wysoką jakość przedstawianych spektakli, świetne jury, spotkania z uznanymi już twóracami, ale także niesamowitą atmosferę... Heh... z reszta pomijając to wszystko, warto rzyjechac choćby dlatego, że gdzieś tam bede biegała z jednego sektaklu na drugi ;P zaraszam wszystkich serdecznie... informacje na stronce: www.zdarzenia.art.plno i ewentualnie na moim gg, n aktórym czasem się pojawiam: 3880840
|
Jest jeszcze jedna bardzo ciekawa postać realizująca podobne działania. To Jerzy Kalina. Od lat współpracuję z tczewskim Międzynarodowym Festiwalem Działań Teatralnych i Plastycznych "Zdarzenia". Podczas tego festiwalu dwa razy prezentowane były projekty tego twórcy. Oba realizowane w malowniczej scenerii Wisły. Bardzo widowiskowy spektakl "Most Fahrenheita" oraz widowisko "Przejście graniczne na tle rzeki"
|
Wprawdzie nie zacznę tego tematu od wklejenia zdjęć paru toruńskich neonów ale myślę, że to się tutaj przyda. 1. Hotel KOSMOS Akcja „Kosmos” W Toruniu dawne neony są rzadkością. Znikają niepostrzeżenie z remontowanych czy burzonych budynków. Taki los mógł spotkać m.in. neon hotelu „Kosmos”, jednak grupa osób świadomych wagi symbolu, uchroniła go od dewastacji. - Nikt z miejskich władz nie zainteresował się losem neonu, zareagowały jedynie grupy artystyczne - przyznaje Paweł Kołacz ze Stowarzyszenia Bydgoskie Przedmieście, które opiekuje się neonem. - Dla nas ten neon ma wartość historyczno-artystyczną. Piszą do nas też ludzie, dla których „Kosmos” ma wartość sentymentalną. On „zawsze” był i świecił jako jeden z symboli miasta, a ostatecznie nikt nie zamierzał go ochronić. Podobnie było z neonem „Orbisu”, z którego udało nam się uratować jedynie literkę „o”. Teraz rozpoczęło się drugie życie neonu. Artyści plastycy Stefan Kornacki i Dominik Smużny, którzy uczestniczyli w ratowaniu neonu, stworzyli projekt „Kosmos”, który zdobył Grand Prix Instalacji Międzynarodowego Festiwalu Działań Teatralnych i Plastycznych „ Zdarzenia” w Tczewie w tym roku. - Rozłożyliśmy konkurencję na łopatki - śmieje się Stefan Kornacki. - Projekt „Kosmos” związany jest z do niedawna jednym z najważniejszych punktów panoramy Torunia, widzianej z lewego brzegu Wisły, hotelem „Kosmos”. Wiele osób wiąże z tym budynkiem wspomnienia. To także symbol peerelowskiej propagandy, która postanowiła w szarej codzienności zafundować społeczeństwu kosmos. W styczniu 2008 roku zarząd firmy Orbis SA, właściciela hotelu, podjął decyzję o wyburzeniu obiektu. Dzięki szybkiej reakcji i działaniom Stowarzyszenia Bydgoskie Przedmieście, które umożliwiły legalny demontaż neonu, ten 40-letni świetlny napis nie znalazł się na śmietnisku. Jest samodzielną formą, niepowtarzalnym przykładem możliwości typograficznych tamtych czasów i... reliktem komunizmu. Kosmos został przez nas sprowadzony na ziemię. Chcemy, aby był symbolem, by przemieszczał się, podobnie jak fragmenty zburzonego muru berlińskiego. Mamy w planach kolejne odsłony projektu, chcemy pokazywać jeden z symboli PRL-u, „Kosmos” z miasta Kopernika. A tutaj linki do skyscrapera gdzie użytkownik izzle napisał o tym neonie: http://www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=28109714&postcount=457http://www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=28119026&postcount=461
|
Drodzy Przyjaciele i Znajomi, robimy we wrześniu super warsztaty międzynarodowe, zostało juz niewiele miejsc, ale na muzyczny, prowadzony przez braci Vrbovskich (rewelacyjna, bardzo pomysłowa para ze Słowacji, grają m.in. na przedmiotach codziennego użytku) jest jeszcze dużo wakatów. Prześlijcie znajomym i przyjaciołom, proszę Oto info: Decyzją Parlamentu Europejskiego z dnia 18 grudnia 2006, Komisja Europejska ogłosiła rok 2008 - Rokiem Dialogu Międzykulturowego. W ramach obchodów roku Stowarzyszenie Integracji Humanistycznej Po-Most serdecznie zaprasza do wzięcia udziału w warsztatach artystycznych EURO - PO-MOST w dniach od 1 do 7 września 2008 w Tczewie, których tematem będzie t o l e r a n c j a. Warsztaty skierowane są do studentów (18-26 lat) szkół artystycznych /Akademii Sztuk Pięknych, Akademii Muzycznych, Szkół Aktorskich i Teatralnych/ z Polski i zagranicy, oraz do osób szczególnie zaineteresowanych działaniami artystycznymi. Zajęcia warsztatowe będą prowadzone w czterech grupach: 1.Warsztat improwizacji: prowadzony przez FastFoodTheater z Monachium: 15 uczestników http://www.fastfood-theater.de2.Warsztat aktorski/ruchowy: prowadzony przez grupę Skutr z Pragi: 15 uczestników http://www.myspace.com/madebyskutr3.Warsztat scenograficzny: prowadzony przez Replica Teatro z Madrytu: 10 uczestników http://www.replikateatro.com4.Warsztat muzyczny: prowadzony przez braci Vrbovskich ze Słowacji, 6 uczestników http://www.vrbovskivitazi.skRezultatem będzie stworzenie wspólnej etiudy warsztatowej, której premiera odbędzie się 7 września podczas IX Międzynarodowego Festiwalu Działań Teatralnych i Plastycznych ZDARZENIA Tczew  Europa 2008. Wszystkim warsztatowiczom gwarantujemy wyżywienie i zakwaterowanie w trakcie warsztatów. Wszystkich chętnych prosimy o kontakt i wypełnienie KARTY ZGŁOSZENIA (przesyłamy chętnym mailem) oraz odesłanie jej na nasz adres zdarzenia@ zdarzenia.art.pl w terninie do 31 stycznia 2008. Ogłoszenie list uczestników warsztatów nastąpi na początku lutego 2008. Wszyscy zakwalifikowani otrzymają email zwrotny z potwierdzeniem, a ostatecznym warunkiem uczestnictwa będzie wpłata darowizny w wysokości 50zł na rzecz Stowarzyszenia. Gosia Sobczak - Zamorska Stowarzyszenie Integracji Humanistycznej PO-MOST tel. kom. 509 847 528
|
Pozwolę sobie odświeżyć temat Ostatnie dwa tygodnie pracowałam przy VII Międzynarodowym Festiwalu Działań Teatralnych i Plastycznych w Tczewie. I przywiozłam tyle wrażeń, że ąz mnie rozpiera
Żeby nie rozpisywać się zbytnio, powiem może przede wszystkim o tym, co mi się spodobało najbardziej. Na wszystkie spektakle, performance i wystawy wstęp był wolny, więc każdy mógł pójść i obejrzeć nawet najsławniejsze sztuki. Niestety, na Ferdydurke Teatru Provisorium z Lublina nie dostałam się (zabrakło miejsc na sali), ale widziałam to kiedyś w Wilnie i szczerze polecam.
Z widzianych rzeczy przede wszystkim warto było zobaczyć "Waters are rich with fish" Teatru Tańca Verhotura z Sankt Petersburga. Krótka sztuka bądź też taki performace, dwie osoby tańczą na scenie i opowiadają o geografii i kulturze Obwodu Kaliningradzkiego. To so mówią w ogóle nie przystawało do ich ruchów i muzyki, ale właśnie taniec i muzyka były genialne. Więc resztę można wybaczyć
W związku z pracą nie miałam czasu żeby zobaczyć wszystkie konkursowe spektakle, ale byłam na wszystkich warsztatwoych, czyli realizowanych przez młodych artystów pod opieką znanych reżyserów, choreografów, scenografów. Dlatego też z ręką na sercu polecam szczególnie obejrzeć kostiumy scenografki Zofii de Ines, jeśli gdzieś będzie okazja To co widziałam, było cudowne.
Moja grupa przygotowywała spektakl z Jerzym Kaliną, który z kolei lubuje się z fajerwerkach, ogniu, a w sztuce - w przenośniach i symbolach. Wyszedł nam taka parateatralna sztuka o śmierci, narodzinach i miłości w tradycji. Na koniec oczywiście sztuczne ognie i fajerwerki
Polecam wszystkim za rok zarezerwować sobie kilka dni we wrześniu i udać się do Tczewa na Festiwał Zdarzenia. Naprawdę warto.
|
21 i 22 kwietnia w łódzkim kinie CYTRYNA wystąpi grupa SUKA OFF. oto szczegóły Kino CYTRYNA ( jedyne w Polsce kino 24-godzinne) Łódź, ul. Zachodnia 81/83 21.04 (piatek) godz: 23:00 / FLESH FORMS 016 + FILMY / 22.04 (sobota) godz: 22:00 / BODY SESSION + FILMY / bilet na 2 dni - 18zł bilet na 1 dzień - 12zł czyli (grosze) SUKA OFF to formacja artystyczna istniejąca od 1995 roku. Koordynatorem wszystkich działań jest założyciel grupy Piotr Węgrzyński. Stały skład stanowią: Sylwia Lajbig i Mirosław Matyasik. Z biegiem lat grupa wypracowała autorską, unikalną formę wyrazu, która ma charakter działań na pograniczu performance i teatru. SUKA ma na swoim koncie realizacje z pogranicza wielu dziedzin sztuki: happeningi, performance, realizacje filmowe i wizualizacje muzyki; prezentowane w najróżniejszych przestrzeniach (teatry, galerie, kluby, ulica) na terenie kraju i za granicą (m.in. Czechy, Węgry, Wielka Brytania, Kosowo, Dania, Włochy, Szwajcaria). Jej działania zyskały uznanie na licznych festiwalach (m.in. Grand Prix II Międzynarodowego FestiwaluDziałań Plastycznych i Teatralnych ZDARZENIA w Tczewie, I nagroda [najlepszy spektakl najlepsza muzyka] Łódzkich Spotkań Teatralnych). Obecnie grupa współpracuje z czołowymi artystami body art i fetish: Kumi Monster, Lukasem Zpira i H-Trauma, wpisując się w nowe działania łączace stylistykę działań performance, video art i ekstremalnej estetyki klubów fetish. SUKA OFF współpracuje również z aktorem Maciejem Dziaczko i performerem Dominikiem Złotkowski. W 2001 r. powstało komando SUKI OFF - grupa BlackFleshVideo, realizująca działania w materii audio/video/design. Realizacje BFV prezentowane były na festiwalach w kraju oraz za granicą m.in. we Włoszech, Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Estonii, Węgrzech, Brazylii i Argentynie. BFV zajmuje się produkcją wizualizacji do wszystkich działań SUKI OFF. Dominik Złotkowski Absolwent Uniwersytetu Zielonogórskiego na kierunku pedagogika w zakresie animacja społeczno - kulturalna o specjalności teatr. W latach 1995 - 1999 był aktorem nowosolskiego Teatru Terminus A Quo. Od 2000 roku zajmuje się sztuką performance, akcją uliczną. Od 2002 roku współpracuje z poznańskim Teatrem Usta Usta. Od 2005 współpracuje z grupą SUKA OFF. Od 2003 roku wykładowca na Uniwersytecie Zielonogórskim -prowadzi zajęcia z laboratorium teatralnego i sztuki performance. FLESH FORMS 016 Cykl FLESH FORMS to ciąg okrutnych obrazów pokazujących dualizm płci. Seksualny rytuał kreacji, zniszczenia i rutyny. Laboratorium estetyczne, w którym pojawiają się ważne dla twórców emocjonalne treści i tęsknoty. Tu pojawiają się wszystkie nowe elementy w twórczości SUKI - "pierwsza przestrzeń". Zawsze bierze udział tylko para performerów - ON i ONA. W Łodzi zostanie zaprezentowana 16 część cyklu. BODY SESSION to nowa formuła działań SUKI OFF. Każda część realizowana jest wspólnie z zaproszonymi artystami. Mianownikiem łączącym jest materia ciała której używają w swoich działaniach... tożsamości ciała, płeć, lęki związane z ciałem - choroba, kalectwo. "Chcemy stworzyć przestrzeń performance, nie pozbawioną elementów improwizacji jednocześnie posiadającą elementy teatralizacji, nawiązującą budową / narracją do "jazz session". Instrumenty zastąpiliśmy własnymi ciałami..." W Łodzi zaprezentowana zostanie BODY SESSION no.2 przygotowany z Dominikiem Złotkowskim. FILMY Pierwszego dnia SUKA OFF/BFV zaprezentuje najnowsze i archiwalne działaniavideoart. HolyDay, IN/OUT, XYseX, TIOT, deuSEXmachina, WHITE BLOOD, FLESH CAMP 0 Drugiego dnia zostanie zaprezentowany dokument "Like a butterfly". Film prezentuje tourne Lukasa Zpira po Japonii. W dokumencie tym zobaczymy wszystkie współczesne technologie modyfikacji ciała: rozszczepianie języka, wszczepianie implantów, podwieszanie ciała, wykonywanie skaryfikacji. UWAGA! Film zawiera drastyczne sceny! Wstęp tylko dla pełnoletnich widzów. www.sukaoff.comnamiary na kino http://www.mnc.pl/~cytryna/strona/index.php?page=kontakt
|
Zbliża się kolejna edycja łódzkiego Festiwalu Dialogu Czterech Kultur
02.06.2009
"Ziemia obiecana" odczytana na nowo. Łódź ziemią obiecaną dla artystów. Wszystko to może znaleźć swoje potwierdzenie podczas tegorocznej edycji łódzkiego Festiwalu Dialogu Czterech Kultur, który odbędzie się w dniach 5-13 września. Między innymi za sprawą Jana Klaty.
Ten znakomity i kontrowersyjny reżyser teatralny (laureat paszportu "Polityki", który zbiera nagrodę za nagrodą za jeden ze swoich ostatnich spektakli - "Sprawę Dantona") już pracuje nad adaptacją "Ziemi obiecanej" Władysława Reymonta, przygotowywaną specjalnie na łódzki festiwal. Razem z Janem Klatą nad przedsięwzięciem pracuje dwójka dramaturgów - polski i niemiecki. Międzynarodowa ma być również obsada przedstawienia. Premiera widowiska odbędzie się prawdopodobnie w hali Toya Studios przy ul. Łąkowej. Spektakl będzie wspólną produkcją teatru Hebbel am Ufer z Berlina i Teatru Polskiego we Wrocławiu. Pod koniec roku zobaczą go widzowie niemieccy, a później widowisko ma wejść do repertuaru wrocławskiego teatru.
- Na razie nic nam nie wiadomo, czy pokazaniem przedstawienia po festiwalu jest też zainteresowany jakiś łódzki teatr - dodaje Monika Wąsik, rzecznik prasowy Festiwalu Dialogu Czterech Kultur.
"Ziemia obiecana", według Klaty, będzie pewnie najważniejszym wydarzeniem teatralnym festiwalu, w dziedzinie działań plastycznych takim zdarzeniem może być międzynarodowa wystawa sztuki współczesnej, na której zagoszczą artyści m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Portugalii, Niemiec i Polski. O znaczeniu tego projektu dla sztuki współczesnej może świadczyć już sama osoba kuratora wystawy, Adama Budaka. Jest on bowiem jednym z najwybitniejszych polskich kuratorów, znalazł się w tegorocznym rankingu najbardziej wpływowych postaci polskiego świata sztuki magazynu "Obieg". Współpracował ze znanymi artystami, takimi jak: John Baldessari, Pedro Cabrita Reis, Cerith Wyn Evans, Monika Sosnowska, i był kuratorem wielu międzynarodowych wystaw. Jego ostatnie projekty to m.in.: "Protections. This Is Not An Exhibition" i "Volksgarten. Politics of Belonging". Budak był w ubiegłym roku jednym z kuratorów Manifesta - jednego z najważniejszych światowych biennale sztuki współczesnej. Wystawa na FDCK zostanie zrealizowana w scenerii miasta - przestrzeni niegaleryjnej zaadaptowanej dla jej potrzeb.
Tematem tegorocznego festiwalu jest terytorium, a towarzyszy mu pytanie: gdzie ty mieszkasz?
- Będziemy pytać o granice, dotykać niebezpiecznych tematów, podważać stereotypy narodowościowe, przyglądać się miejscom i przestrzeniom w filozoficznej, historycznej, społecznej, antropologicznej czy wreszcie urbanistycznej perspektywie. Wpisując w projekt badania nad fenomenem miejskości, chcemy przyjrzeć się Łodzi i zastanowić nad tym, w jaki sposób historia i pamięć wpływają na indywidualność miasta: jego wymiar społeczny, architekturę, umiejętność radzenia sobie z wszechobecną globalizacją - podkreślają organizatorzy imprezy.
Pytanie, jakie sobie postawili organizatorzy ósmej już edycji festiwalu, jest niezwykle pojemne. Odpowiedzi mogą być bardzo ciekawe. Wkrótce przekonamy się, jak bardzo będą one ważne dla samych łodzian.
Dariusz Pawłowski - POLSKA Dziennik Łódzki
|
Strasznie miło mi zakomunikować, że : 21 i 22 kwietnia w łódzkim kinie CYTRYNA wystąpi grupa SUKA OFF. szczegóły Kino CYTRYNA ( jedyne w Polsce kino 24-godzinne) Łódź, ul. Zachodnia 81/83 21.04 (piątek) godz: 23:00 / FLESH FORMS + FILMY / 22.04 (sobota) godz: 22:00 / BODY SESSION + FILMY / bilet na 2 dni - 18zł bilet na 1 dzień - 12zł czyli (grosze) SUKA OFF to formacja artystyczna istniejąca od 1995 roku. Koordynatorem wszystkich działań jest założyciel grupy Piotr Węgrzyński. Stały skład stanowią: Sylwia Lajbig i Mirosław Matyasik. Z biegiem lat grupa wypracowała autorską, unikalną formę wyrazu, która ma charakter działań na pograniczu performance i teatru. SUKA ma na swoim koncie realizacje z pogranicza wielu dziedzin sztuki: happeningi, performance, realizacje filmowe i wizualizacje muzyki; prezentowane w najróżniejszych przestrzeniach (teatry, galerie, kluby, ulica) na terenie kraju i za granicą (m.in. Czechy, Węgry, Wielka Brytania, Kosowo, Dania, Włochy, Szwajcaria). Jej działania zyskały uznanie na licznych festiwalach (m.in. Grand Prix II Międzynarodowego FestiwaluDziałań Plastycznych i Teatralnych ZDARZENIA w Tczewie, I nagroda [najlepszy spektakl najlepsza muzyka] Łódzkich Spotkań Teatralnych). Obecnie grupa współpracuje z czołowymi artystami body art i fetish: Kumi Monster, Lukasem Zpira i H-Trauma, wpisując się w nowe działania łączace stylistykę działań performance, video art i ekstremalnej estetyki klubów fetish. SUKA OFF współpracuje również z aktorem Maciejem Dziaczko i performerem Dominikiem Złotkowski. W 2001 r. powstało komando SUKI OFF - grupa BlackFleshVideo, realizująca działania w materii audio/video/design. Realizacje BFV prezentowane były na festiwalach w kraju oraz za granicą m.in. we Włoszech, Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Estonii, Węgrzech, Brazylii i Argentynie. BFV zajmuje się produkcją wizualizacji do wszystkich działań SUKI OFF. Dominik Złotkowski Absolwent Uniwersytetu Zielonogórskiego na kierunku pedagogika w zakresie animacja społeczno - kulturalna o specjalności teatr. W latach 1995 - 1999 był aktorem nowosolskiego Teatru Terminus A Quo. Od 2000 roku zajmuje się sztuką performance, akcją uliczną. Od 2002 roku współpracuje z poznańskim Teatrem Usta Usta. Od 2005 współpracuje z grupą SUKA OFF. Od 2003 roku wykładowca na Uniwersytecie Zielonogórskim -prowadzi zajęcia z laboratorium teatralnego i sztuki performance. FLESH FORMS Cykl FLESH FORMS to ciąg okrutnych obrazów pokazujących dualizm płci. Seksualny rytuał kreacji, zniszczenia i rutyny. Laboratorium estetyczne, w którym pojawiają się ważne dla twórców emocjonalne treści i tęsknoty. Tu pojawiają się wszystkie nowe elementy w twórczości SUKI - "pierwsza przestrzeń". Zawsze bierze udział tylko para performerów - ON i ONA. W Łodzi zostanie zaprezentowana 16 część cyklu. BODY SESSION to nowa formuła działań SUKI OFF. Każda część realizowana jest wspólnie z zaproszonymi artystami. Mianownikiem łączącym jest materia ciała której używają w swoich działaniach... tożsamości ciała, płeć, lęki związane z ciałem - choroba, kalectwo. "Chcemy stworzyć przestrzeń performance, nie pozbawioną elementów improwizacji jednocześnie posiadającą elementy teatralizacji, nawiązującą budową / narracją do "jazz session". Instrumenty zastąpiliśmy własnymi ciałami..." W Łodzi zaprezentowana zostanie BODY SESSION no.2 przygotowany z Dominikiem Złotkowskim. FILMY Pierwszego dnia SUKA OFF/BFV zaprezentuje najnowsze i archiwalne działaniavideoart. HolyDay, IN/OUT, XYseX, TIOT, deuSEXmachina, WHITE BLOOD, FLESH CAMP 0 Drugiego dnia zostanie zaprezentowany dokument "Like a butterfly". Film prezentuje tourne Lukasa Zpira po Japonii. W dokumencie tym zobaczymy wszystkie współczesne technologie modyfikacji ciała: rozszczepianie języka, wszczepianie implantów, podwieszanie ciała, wykonywanie skaryfikacji. UWAGA! Film zawiera drastyczne sceny! Wstęp tylko dla pełnoletnich widzów. www.sukaoff.comnamiary na kino http://www.mnc.pl/~cytryna/strona/index.php?page=kontakt
|
UWAGA: Wejście tylko dla osób powyżej 18 roku życia (no ID = no entry) 2nd Gen JEDYNY KONCERT W POLSCE! 2nd Gen jest chwalony przez krytykę z różnych źródeł, ale zdefiniowanie tej intensywnej muzycznej dewiacji jest bliskie niemożliwości. Łączy fragmenty techno, hip-hopu i rocka z dominującą noisowo-industrialną mentalnością. Ten niezwykły projekt muzyczny Wajida Yaseena i wokalisty Nadeema Shafi (Scalper) jest przygniatającą kombinacją stylów, przeplatanych i wykrzywianych według woli artystów. Głównym zamiarem Wajida, ujawniającym się w tych nawiedzonych kompozycjach jest rzucenie wyzwania sobie samemu i słuchaczom. Jak to określił w jednym z wywiadów: "Kim, do cholery, jesteśmy, jeżeli nie ryzykujemy??" Urodzony w Manchesterze w rodzinie azjatyckich imigrantów, od dziecka był pod wpływem wschodnich tradycji. Inne wpływy to elektro lat osiemdziesiątych i ekstremalny thrash. Jako kilkunastolatek przeniósł się do Szwecji, gdzie sformował grupę punkową. Grali tylko na zużytych i uszkodzonych instrumentach, stąd może jego upodobanie do zakręconych, przesterowanych brzmień. Kilka lat później wrócił do Londynu, gdzie grał na basie z grupą Fun-Da-Mental (był też jej nieoficjalnym "hałasiarzem"). Występował z nimi przez dwa lata. Wtedy też zaczął wydawać utwory zapowiadające jego późniejsze wcielenie jako 2nd Gen. Wydał singla dla Flo Records, zainteresowała się nim NovaMute. Od tej pory mógł się rozwijać jako znacząca postać radykalnej brytyjskiej sceny muzycznej. Fantastyczna epka Against Nature wydana w 1998 roku przez NovaMute przyniosła zachwyty krytyki – NME, Kerrang, Wax, DJ, Melody Maker, Jockey Slut... W 2001 roku ukazał się debiutancki album "Irony Is", będący wybuchową mieszanką różnych stylów. W międzyczasie Wajid wyprodukował swój najnowszy album dla londyńskich industrialistów Leechwoman i remiksował tak różne zespoły jak Depeche Mode, Robert Miles, Venetian Snares czy Hawkwind. Jednocześnie Wajid współpracuje z Alice Kemp z Germseed przy projekcie zwanym Uniform, określanym jako połamany elektroniczny free-jazz. Album Uniformu - Protocol stworzony z udziałem takich artystów jak Lydia lunch, Barry Adamson, Sleazy from Coil/Throbbing Gristle, Justin Broadrick/TechnoAnimal został uznany za jedną z płyt 2006 roku w kategorii elektronika magazynu Wire. Wajid prowadzi też program radiowy na Resonance FM w Londynie. www.2ndgen.netwww.myspace.com/2ndgenukwww.myspace.com/scalperKoncertowi 2nd Gen towarzyszyć będzie akcja SUKA OFF – TOXIC SOCIETY. Będzie to połączenie działania live i obrazu video. To powrót grupy do korzeni kreowania działań scenicznych, kiedy to SUKA podejmowała się obrazowania dźwięku generowanemu podczas koncertów, używając często ekstremalnych rozwiązań scenograficznych. SUKA OFF to formacja artystyczna istniejąca od 1995 roku. Koordynatorem wszystkich działań jest założyciel grupy Piotr Węgrzyński. SUKA OFF ma na swoim koncie ponad 100 realizacji z pogranicza różnych dziedzin sztuki: performance, spektakle, happeningi, realizacje filmowe i wizualizacje muzyki. Prezentowane są one w różnych przestrzeniach (teatry, galerie, kluby, ulica) na terenie kraju i za granicą. Przełomowym momentem dla grupy był rok 2001, kiedy swoją premierę miał spektakl "Matryca wer. Hardware". Doceniono go m.in. na Międzynarodowym Festiwalu Działań Plastycznych i Teatralnych " Zdarzenia" w Tczewie (Grand Prix) oraz na Łódzkich Spotkaniach Teatralnych (I nagroda za najlepszy spektakl i najlepszą muzykę). W maju 2005 roku grupa po raz pierwszy zaproszona została do londyńskiego klubu Torture Garden. Do dzisiaj SUKA OFF prezentowała swoje działania w najważniejszych ośrodkach szeroko rozumianej subkultury fetysz, poza wspomnianym TG w Londynie m.in. w klubie Ritual w Rzymie, Boheme Noir w Berlinie, IO Credo w Neapolu czy Manifest w Kopenhadze. Grupa współpracowała przy wspólnych działaniach z artystami takimi jak m.in.: Lukas Zpira, Satomi, Kumi Monster, Trauma Unit, Xenomorph_3, UNIFORM, c.h.district. W roku 2007 grupa wystąpiła na dwóch największych na świecie przeglądach body art performance: Body Probe w Londynie (UK), oraz Souterrain Porte IV w Nancy (FR). SUKA OFF jest obecnie jedyną grupą artystyczną w Polsce podejmującą się komentarza w obszarze ciała, seksualności i przemocy. www.sukaoff.comwww.myspace.com/sukaoffKONCERT START: 20.30 Cena: 6,66 zł / 2 EUR
|
Jeśli było, to proszę usunąć : http://www.tczew.pl/index...1b4cee29bb93a05Akcja dopiero się zaczyna – na ratunek Mostowi Tczewskiemu Poniedziałek, 23 marca 2009 Most Tczewski, jeden z najcenniejszych zabytków inżynierii budowlanej na świecie, woła o ratunek. Chociaż coraz większe grono osób, instytucji jest przekonanych, że most trzeba ratować, kolejne dyskusje kończą się tym samym stwierdzeniem: nie ma pieniędzy. Pieniędzy brakuje na remont, ale co więcej… gdyby most się zawalił, nie byłoby nawet za co go rozebrać. Konferencję poświęconą przyszłości mostu zorganizowała Grupa Inicjatywna Odbudowy Mostu Tczewskiego „Bridge” przy współpracy Starostwa Powiatowego i Urzędu Miejskiego w Tczewie. Wśród gości byli m.in. Roman Zaborowski, wojewoda pomorski, Janusz Lewandowski,europoseł, prof. Andrzej Chodubski z Uniwersytetu Gdańskiego, samorządowcy miasta i powiatu i osoby zainteresowane ratowaniem mostu. - Most woła o ratunek - powiedział Kazimierz Ickiewicz, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Tczewie. Radny przypomniał ponad 150-letnią historię mostu i smutną prawdę, że obiekt który Amerykańskie Stowarzyszenie Inżynierów Budownictwa uznało za międzynarodowy zabytek inżynierii budowlanej i postawiło w jednym szeregu z paryską wieżą Eiffela, Kanałem Panamskim czy nowojorską Statuą Wolności, nie przeszedł poważnego remontu od czasów wojny. – To wymarzone miejsce dla studentów budownictwa mostowego – tłumaczył K. Ickiewicz. – To światowy skansen mostowy, łączący wszystkie możliwe rozwiązania techniczno - konstrukcyjne stosowane w sztuce budowlanej mostów od XIX wieku. Prof. Andrzej Chodubski mówił o cywilizacyjnym znaczeniu mostów. – Wielkie cywilizacje powstawały nad wodami, to woda dzieliła kraje, ale most był zawsze elementem który łączył społeczności żyjące po obu brzegach. Po II wojnie światowej most tczewski połączył prawy brzeg Wisły z ziemiami odzyskanymi – zwrócił uwagę Ludwik Kiedrowski, kierownik Biura Promocji w Urzędzie Miejskim. Po zniszczeniach wojennych most miał jeszcze 8 wieżyczek – widać to było wyraźnie na zaprezentowanym filmie dokumentalnym z 1947 r., do dzisiaj pozostały jedynie cztery. Co się stało? – Wieżyczki rozebrano, a cegłę przekazano na odbudowę Warszawy – wytłumaczył L. Kiedrowski. – Planowano rozebrać wszystkie wieżyczki, ale tczewianie nie dopuścili do tego. L. Kiedrowski mówił też o wielu możliwościach wykorzystania mostu w promocji Tczewa. Most to symbol miasta, jednoznacznie się z nim kojarzący, ale to także miejsce, które można wykorzystać na imprezy kulturalne, rekreacyjne, artystyczne. Przykładem może być wykorzystanie zabytku w 2000 r. jako scenografii do „Mostu Farenheita”, spektaklu Jerzego Kaliny, realizowanego w ramach Międzynarodowego Festiwalu Działań Teatralnych i Plastycznych ZDARZENIA Tczew-Europa. Przejazd rowerami przez most był też jedną z atrakcji ubiegłorocznego ”Dnia bez samochodu”. Wreszcie wizerunek mostu to element najnowszego logo Tczewa. Jest to obiekt wspaniały, ale… niechciany. Od lat trwają starania, aby most przekazać skarbowi państwa. Starostwo Powiatowe, nawet przy wsparciu budżetu miasta i województwa nie jest w stanie mostu wyremontować. Jak powiedział wicestarosta Adam Kucharek, aby utrzymać most w stanie historycznym potrzeba ok. 200 mln zł. Jeśli nie uda się uzyskać wsparcia, za dwa lata most trzeba będzie zamknąć… Przeglądy techniczne wykazują jednoznacznie, że most jest w bardzo złym stanie - potwierdza Maria Witkowska, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg. – Remontu wymagają wszystkie jego elementy. Most nie spełnia wymogów nośności nawet najniższej klasy. Pozostawienie go w obecnym stanie prowadzi do bardzo szybkiej degradacji. Co rusz pojawiają się społeczne inicjatywy zmierzające do ratowania mostu. Podejmowane są próby organizowania publicznej zbiórki pieniędzy, temat często pojawia się w mediach. – Uczniowie dawnego Zespołu Szkół Kolejowych zbudowali makietę, która była eksponowana w Muzeum Techniki w Warszawie wraz z wystawą fotograficzną przygotowaną przez Uniwersytet Techniczny z Kaiserslautern oraz Politechnikę Gdańską – przypomniał Stanisław Ackerman, radny powiatowy. - Makieta trafiła także do Muzeum Techniki w Berlinie, dzisiaj można ją oglądać na dziedzińcu Centrum Wystawienniczo-Regionalnego Dolnej Wisły. – Mosty tczewskie powinny stać się wreszcie przedmiotem najwyższego zainteresowania władz centralnych – powiedział Roman Liebrecht z Grupy Inicjatywnej Odbudowy Mostu Tczewskiego. - Celem grupy jest lobbowanie na rzecz odbudowy mostu, jego promocja. - Nieco bardziej optymistyczne było wystąpienie Janusza Lewandowskiego. Europoseł namawiał do współpracy z Niemcami, być może uda się tutaj wykorzystać pewne sentymenty naszych zachodnich sąsiadów, wszak most zawdzięczamy królowi pruskiemu Fryderykowi Wilhelmowi IV. Zdaniem J. Lewandowskiego należy szukać wszelkich możliwych sposobów dofinansowania , także wśród programów unijnych. Nie będzie to sprawa prosta, choćby z tej racji, że Unia wymaga wkładu własnego, a nawet 25 proc. kosztów inwestycji to dla powiatu zbyt duża kwota. – Uszy do góry, jedziemy dalej. Akcja dopiero się zaczyna – zagrzewał do działania europoseł. - Naszym obowiązkiem jest zachować dziedzictwo poprzednich pokoleń – powiedział Zenon Odya, prezydent Tczewa. - Może warto doprowadzić do zmiany charakteru drogi, w ciągu której znajduje się most. Może wówczas, podobnie jak w Kwidzynie, łatwiej byłoby zdobyć fundusze zewnętrzne. Wojewoda Roman Zaborowski tłumaczył, że ważne jest podnoszenie wartości mostu nie tylko aspekcie historycznym, ale także współcześnie. – To bardzo ważny most dla mieszkańców gminy Lichnowy, jego brak oznaczałby, że chcąc dotrzeć do Tczewa musieliby codziennie nadkładać kilkanaście kilometrów. – Nie zatrzymujmy się w połowie drogi. Zdarza się, że z pozoru nierealne pomysły udaje się realizować. Gdy jest dobra grupa lobbystów i grono pasjonatów, można sprawę doprowadzić do szczęśliwego zakończenia. M.M.
|
Na moim blogu wpisał się Zdzisław Smektała. Załączył program, nie wszyscy czytają tamtejsze moje wypociny więc wklejam to tutaj. Program konkretny, bardzo nawet, powiało wielkim światem: Szanowni Feelingowcy spod znaku bluesa i jazzuIII Oto dlaczego wracam. Poczytajcie niżej. Wymyśloną przed laty przeze mnie samobiczującą maksymę: Tam gdzie chała tam Smektała zamieniłem już dawno na: Smektała jak Polska cała! Pozdrawiam z otłuszczonego serca. I jeszcze jedno, będąc radnym, będę w środku spraw a nie ich obwąchiwaczem. W swoich działaniach myślę przede wszystkim o was, młodych, pozostawionych w Zgorzelcu samym sobie. Zdzichu Zgoerlitz (3) Jesienny Raptularz Zdzisława Smektały Mohamed El Yamani W pierwszym słońcem wyzłoconym dniu jesieni, nieopodal renesansowego pałacu w Krobielowicach (16 kilometrów od Wrocławia), prowadzę prestiżowy golfowy turniej Lion’s Golf Trophy. Turniej jaśniejący blaskiem honorowego protektoratu króla Maroka. Sześć lat temu na pięknym polu Amber Baltic w Międzyzdrojach zdobyłem piąte miejsce w golfie wśród dziennikarzy. Ale w Krobielowicach nie startuję. Jestem moderatorem, gospodarzem turnieju. Na połaciach łąk ludzki high life. Z Mohametem El Yamanim, konsulem ambasady Maroka, rozmawiamy o tym, jacy ludzie trafiają do golfa. Zwierza się, że zanim wstąpił na salony był synem fellacha. A ja synem ekspedientki z małego miasteczka – rewanżuję się. Obiecał, że gdy zagramy golfa w Zgorzelcu, przywiezie królewski patronat. Edgar Allan Poe Bulgocze feta przyrządzona z okazji 60. lecia istnienia zgorzeleckiej książnicy. Aktorsko produkować się będzie mój kumpel Mariusz Kilian. Jego interpretacje Stinga budzą uznanie. Zgorzelecka biblioteka była dla przed wielu laty grecką agorą. W jej wnętrzu mieszkali pisarze oferujący Tajemnicę. Od Edgara Allana Poe do Franza Kafki. Między stronicami powieści zamknęli nieznane rzeki i lady, egzotyczne kontynenty. Przede wszystkim, w powieściowych wersach mieszkali bohaterowie fascynujących historii. Ludzie kulturowo odbiegający od rzeczywistości gomułkowskiej (innej wszak nie znałem). W latach 60. biblioteka przy ulicy Bohaterów Getta zbudowała mój pierwszy wewnętrzny świat. Franz Kafka Obecność tysięcy Hellenów tworzyła w naszym mieście klimat „Stu lat samotności” Marqueza. Esencję pomieszanych losów Greków, Żydów, Niemców, Ukraińców, repatriantów ze Wschodu. Ten człowieczy tygiel, miny na granicy z NRD (zwanej eufemistycznie Granicą Przyjaźni) tworzyły dobrą grzybnię dla właściwego pojmowania powieści Dos Passosa, Steinbecka, Londona. Chociaż, nastolatkiem wówczas będąc, nie miałem o tym bladego pojęcia. Wtedy to, bodaj w roku 1967, sięgnąłem po powieść Kafki „Ameryka”. Lecz nie z tego powodu, że wcześniej znałem mroczne pisarstwo prażanina. Powalił mnie tytuł. Bowiem Amerykę, czyli USA, kochałem bezgranicznie. Za Coca - Colę, dżinsy Levi’s Straussa, bunt Jamesa Dean’a, gumę Wrigle’y, motory Harleya Davidsona. Książka Kafki była o czymś zupełnie innym, ale długo nie mogłem się po jej lekturze pozbierać. Po raz pierwszy zrozumiałem, że podanie psu ogryzionej kości nie jest gestem łaski. Jerome David Salinger To z tej biblioteki wypożyczyłem wstrząsającą powieść Salingera - „Buszujący w zbożu”, inne wielkie powieści kształtujące mnie na wiele lat. Naprzeciw biblioteki, po drugiej stronie ulicy, moja mama prowadziła wojskowy sklep. Tam właśnie, w otoczeniu mundurów, kaszy, cukru, butów oficerek i nadgniłych pomarańczy czytałem to, co przed chwilą przyniosłem z wypożyczalni. Mama, Teresa, miała na swoim koncie najwięcej wypożyczeń wśród dorosłych. Ja wśród dzieci i młodzieży. Dzisiaj się tym chełpię. Wówczas, w latach 60. biblioteka była edukacyjna krętą wstążka, po której stąpałem narkotycznie. Teraz, po 37. latach „wygnania”, po przeczytaniu tysięcy książek, zasmakowania licznych miast, państw i lądów - chcę wrócić. Zamiast młodym gniewnym chcę już być starym wkurwionym. Kawalerowie Maltańscy Chcę, by moim stałym adresem był Zgorzelec, ojczyzna mojego dzieciństwa (a nie Wrocław, który w dorosłym życiu dał mi wszystko). Więc nie jako prestidigitator a Zdzichu, chłopak ze Zgorzelca, proponuję kilka pomysłów na nasze miasto, pomysłów związanych z moją mocną stroną - organizacją zdarzeń w kulturze. Ale myślę też o zdrowiu moich pokoleniowych rówieśników. O dręczonych cywilizacyjnymi chorobami (nadciśnienie, cukrzyca) 40. i 50. latkach. Wspólnie z Zakonem Kawalerów Maltańskich z Goerlitz chcę po polskiej stronie rzeki otworzyć zawodową aptekę z bezpłatnymi lekami zagranicznymi. Ale wróćmy do kultury. Augiasz, syn Heliosa Poprawę wizerunku miasta zacząłbym od dziesiątek rzeczy drobnych, porządkowanych niejako przy okazji. Oto kamiennej kobiecie stojącej na frontonie Domu Kultury przywróciłbym przetrąconą rękę. Niechybnie namówiłbym zgorzeleckie firmy, aby każda z nich pokryła finansami remont przynajmniej jednego rzędu ławek w miejskim amfiteatrze, największej widowni miasta. Dzisiaj przypominającej stajnię Augiasza. Prywatnej firmie oddałbym miejskie słupy ogłoszeniowe w dzierżawę, aby nie wyglądały jak żałosne kancery. To pomysły pierwsze z brzegu. International Lion’s Club Mam pozyskany już pierwszy dar dla młodziaków naszego miasta. Pożyteczny prezent otrzymam od moich kolegów z International Lions Club. Oni to, najczęściej ludzie biznesu, na wrześniowym spotkaniu prezydentów zdecydowali, że wybrańcom uzdolnionej zgorzeleckiej młodzieży ufundują trzy roczne stypendia!!! Myślę, że przy pomocy burmistrza Fiedorowicza takich młodych artystów wskażemy. Ponadto przekażą, uwaga, trzydzieści trzytomowych (plus CD) kompletów językowych książek Langenscheidts’a. Ja zaś, dorzucę bibliotece - z wdzięczności za młodzieńczą edukację, kilkaset książek z prywatnego księgozbioru. Fiedorowicz&Paulnick Pragnąc usadowić kulturalne życie Zgorzelca w bardziej panoramicznym wymiarze zaproponuję mieszczanom byty ogólnopolskie, europejskie, ogólnoświatowe. Chcę powołać do realnego życia - Światową Unię Miast Przedzielonych Graniczną Rzeką. Z główną siedzibą właśnie w naszym Zgorzelcu (inne pół-miasta graniczne: Laufenburg - Niemcy/Szwajcaria, Kostajnica - Chorwacja/Bośnia, Gmuend -Austria/Czechy, Haparanda - Finlandia/Szwecja, Valga - Łotwa/Estonia, Komarno - Węgry/Czechy. Tego jeszcze nie było! Będzie to nasz rozwojowy biznesowo-kulturalny hicior na wiele lat do przodu! Ranga nadnyskiego grodu wzrośnie niepomiernie. Na ulicach Zgoelitz pojawią się przybysze globalni. A I Kongres takich aglomeracji firmowany przez dziarski duet Fiedorowicz & Paulnick, zorganizowałbym w roku 2010. Nie tylko z tego powodu, aby utrzeć nosa tym, co miano Stolicy Kulturalnej Europy przyznali miastu Essen. Blues Brother’s Day Chciałbym do naszego miasta przenieść także mój prywatny międzynarodowy festiwal Blues Brother’s Day, którego w 2007 roku obchodzić będę jubileusz dziesięciolecia! Występowali na nim wielcy polscy i zagraniczni artyści (Tomasz Stańko, Ewa ben, Carlos Johnson, Zbigniew Namysłowski, Tadeusz Nalepa, Kim Wilson, Konstanty Andrzej Kulka). Ich długą listę można odnaleźć na mojej stronie www.bbd.pl. To impreza bluesowo – biznesowa. Czarne okulary Ray Bana, dobre jadło a przede wszystkim wyborna bluesowa i jazzowa muzyka powodują, że fotele Teatru Polskiego są wypełnione po brzegi. BBD ma też zacnych protektorów. Od prezydentowej Havlowej, ministra Jerzego Szmajdzińskiego, szefa Wrocławia Rafała Dutkiewicza, reżysera Sylwestra Chęcińskiego (Sami swoi) po profesora Leona Kieresa czy dolnośląskiego marszałka Pawła Wróblewskigo. Mug Art FestivalDo Zgorzelca chciałbym przenieść także II International Mug Art Festival, czyli Międzynarodowy Festiwal Obrazów na Kubkach Ceramicznych (na I edycję przysłano do Wrocławia ponad 1000 prac z 64 krajów ze wszystkich kontynentów!). Niewyobrażalne jest, jakie wspaniałe plastyczne, malarskie prace można umieszczać na kolorowych gładzi, trywialnych wydawałoby się, kubkach do kawy. Możemy się stać światową potęgą tego bardzo popularnego praktycznego wyrobu. Turystyczną atrakcją. Radio Trzech Narodów W Zgorzelcu, przy finansowym geście UE, chciałbym uruchomić pierwsze na świecie trójjęzyczne radio. Radio na wskroś niszowe. Nie ścigające się z gigantami. Obejmujące region Liberca, Goerlitz, Zgorzelca. Mówiące także o historii, na przykład o Górnołużyckim Związku Sześciu Miast, który istniał ponad pięćset lat (rozwiązany na Kongresie Wiedeńskim 1814 - 1815) A który bardzo warto wskrzesić! Lokalne radio żytawskiego wora nadające (przemiennie) w językach polskim, czeskim i niemieckim. Marzy mi się utworzenie w mieści specjalnej klasy dziennikarskiej, do której zaproszę wykładowców o znanych nazwiskach. Idealne miejsce siedziby radia – wieża ciśnień w Zgorzelcu. 100 pomysłów Warto pamiętać, że w przyszłym roku minie 630 rocznica powstania oddzielnego księstwo Görlitz (1377) utworzonego przez, uwaga, króla czeskiego! Aż prosi się o międzynarodowy rycerski turniej. To tylko niektóre, krążące po głowie pomysły na mój Zgoerlitz. Mam zapisane w HPekowym laptopie grubo ponad sto pomysłów, aby zdecydowanie ożywić nasz mały autonomiczny świat. Udać się to może wyłącznie przy akceptacji tubylczych mieszczan. Przy waszej przychylności. Będę o to zabiegał. Howgh! Zdzisław Smektała www.bbd.plsmektala@bbd.pl Mobile 501 40 40 64 Telefon 071/788 44 88 Kilka linijek prywaty. Aby spełnić moje marzenia, uczynienia Zgorzelca miastem ambitnej wielowymiarowej kultury, chciałbym znów w naszym mieście zamieszkać na stałe. Zatem zdecydowanie kupię jednorodzinny dom (jednak nie wśród bloków, nie bliźniak) lub duże poniemieckie mieszkanie w zielonej strefie. Gdybyście o takim „obiekcie” wiedzieli, proszę o kontakt (wyżej).
|
STARSZOHARCERSKIE ZNAKI SŁUŻB Hm. Krzysztof Sikora H.R.
“Zasady zdobywania starszoharcerskich znaków służb” wprowadzono w życie Rozkazem Naczelnika ZHP L.5/96 z dnia 18 maja 1996 r. z ważnością od dnia ogłoszenia. “Program starszoharcerskich znaków służb” wprowadzono w życie Rozkazem Naczelnika ZHP L.3/97 z dnia 20 marca 1997 r. z ważnością od dnia ogłoszenia.
ZAMIAST WSTĘPU
Czym są starszoharcerskie znaki służb? Drodzy przyjaciele w skautowaniu – są tajemnicą, kluczem do twojego świadomego bycia w harcerstwie starszym. U progu prawie już dorosłego życia masz możliwość sprawdzenia czy Twój udział w harcerstwie to tylko zabawa, czy coś więcej. Oczywiście do udzielenia sobie odpowiedzi na to pytanie trzeba mieć odwagę do podejmowania wyzwań wynikających z treści programów starszoharcerskich znaków służb. Jestem przekonany, że nie boisz się stanąć przed kolejną starszoharcerską próbą. Chyba, że nie jesteś w stanie stawić czoła starszoharcerskiej przygodzie. Ale spróbuj! Stać Ciebie na to – jestem przekonany. Starszoharcerskie znaki służb są“czymś” niezmiernie ważnym i niebagatelnym gdyż: • są dziedziną świadomej, indywidualnej w wybranym przez Ciebie zespole, aktywności, dostępnej tylko tym, którzy są harcerkami, harcerzami starszymi, tj. wędrowniczkami- wędrownikami (od 15 lat wzwyż), • są drogowskazem Twojej harcerskiej przygody – wędrówki, • są potwierdzeniem Twoich umiejętności pracy w zespole i dla zespołu przy zachowaniu i wzbogacaniu własnej niepowtarzalnej osobowości, • są wyzwaniem do dobrej harcerskiej pracy – służby, • są moralnym zobowiązaniem i dziedzictwem prawie dziewięćdziesięcioletniej świadomej starszoharcerskiej służby u progu XXI w., • są wielkim sprawdzianem możliwości Twojego własnego rozwoju w dziedzinie określonej programem danego znaku służby, • są kluczem do zdobycia kolejnego stopnia harcerskiego, • są miarą Twojej harcerskiej i obywatelskiej dojrzałości.
Programy starszoharcerskich znaków służb są niczym innym jak współczesnymi kierunkami wędrowniczej pracy. Jeżeli chcesz zdobyć kolejny harcerski stopień, to sięgaj odważnie po zasady starszoharcerskich znaków służb oraz po ich programy i zobaczymy co potrafisz?! Ja w czasie starszoharcerskiej wędrowniczej przygody zdobyłem: • znak służby wędrownictwu, • znak służby samarytance, • znak służby przyrodzie, • znak służby kulturze. Mogę stwierdzić jedno – są to godne wyzwania!
hm. Krzysztof Sikora
ZASADY ZDOBYWANIA STARSZOHARCERSKICH ZNAKÓW SŁUŻB
IDEA ZNAKÓW SŁUŻB
1. Starszoharcerskie znaki służb są sposobem realizacji Programu Harcerstwa Starszego. Wskazują praktyczne możliwości podejmowania przez harcerzy starszych konkretnych zadań w sześciu kierunkach programowych, tj.: Otwarcie na świat, Rozwój intelektualny i duchowy, Zdrowie i kultura fizyczna, Ekologia, Zaangażowanie na rzecz społeczności lokalnej, Samodzielność ekonomiczna młodzieży.
2. Zdobywanie znaków służb ma być szkołą odpowiedzialności za siebie i zespół, pokazywać, jak indywidualny wysiłek składa się na efekty pracy zespołowej, ma wyzwalać aktywność społeczną młodych ludzi, budować postawy obywatelskie. Zdobywanie znaku jest próbą podjęcia służby starszoharcerskiej na rzecz innych, swojego otoczenia, wspólnoty lokalnej, regionu, kraju, społeczności międzynarodowej.
3. Znaki służb są obok stopni i sprawności narzędziem metodycznym przeznaczonym dla harcerzy starszych. Zdobywanie znaków służb jest realizowaniem w formie zadań zespołowych polegających na uczestnictwie zastępów, drużyn, patroli starszoharcerskich w rozwiązywaniu ważnych problemów życia społecznego, wskazanych w programach znaków służb.
4. Zadania podejmowane przy zdobywaniu znaków służb przez zespół starszoharcerski mają stworzyć pole do indywidualnego rozwoju każdego członka tego zespołu. Zadania których podejmuje się harcerka, harcerz starszy w zespole zdobywającym znak służby, powinny być zapisywane jako zadania w indywidualnych próbach na stopnie harcerskie.
PRZEPROWADZANIE PRÓB
5. Wybrany znak służb mogą zdobywać harcerki i harcerze starsi w zespole (zastępie, drużynie, patrolu, etc.) istniejącym stale lub zorganizowanym specjalnie dla zdobywania znaku.
6. Przystąpienie do próby zdobycia znaku jest dobrowolne. Zespół zamierzający zdobywać wybrany znak służby opracowuje wspólnie program próby, czyli wykaz zadań, które zamierza w okresie próby zrealizować. Opracowując program próby, zespół kieruje się przede wszystkim potrzebami swojego własnego środowiska. Formułując zadania maże korzystać z propozycji zawartych w programie wybranego znaku służby i Banku Pomysłów Programów Harcerstwa Starszego. Zadania należy formułować tak, aby polegały na podejmowaniu działań (pełnieniu służby) na rzecz innych i swojego otoczenia, np. społeczności lokalnej, regionalnej.
7. Próba polega na wykonaniu zaplanowanych zadań w okresie nie dłuższym niż pół roku. Zamiast zadań, które okażą się niemożliwe do realizacji, zespół może wykonać inne, zastępcze, o podobnym stopniu trudności. W szczególnie uzasadnionych przypadkach przeprowadzający próbę mogą podjąć decyzję o przedłużeniu czasu jej realizacji.
8. Realizacje zadań zespół odnotowuje w “Karcie Próby starszoharcerskiego znaku służby. Karta powinna zawierać: nazwę zdobywanego znaku, imię, nazwisko kierującego zespołem, wykaz członków zespołu, program próby
9. Prawo na przeprowadzanie prób na znaki służb mają rady: drużyny starszoharcerskiej, drużyny harcerskiej, kręgu instruktorów.
10. Przeprowadzający próbę podejmuje decyzję o jej otwarciu po zaprezentowaniu przez zespół zdobywający znak służby program próby. Decyzja ta jest ogłaszana w rozkazie drużynowego lub przewodniczącego kręgu. Przeprowadzający próbę mogą zaproponować zespołowi zmianę niektórych zadań lub uzupełnienie programu próby o inne ważne zadania.
11. Zespół odbywający znak służby w dowolnej formie dokumentuje przebieg próby.
12. Po upływie czasu przeznaczonego na realizację zadań, przeprowadzający próbę podejmuje decyzje o jej zamknięciu. Zespół zdobywający znak przedstawia w tym celu dokumentację przebiegu próby.
13. Na podstawie przedłożonej dokumentacji i po zaprezentowaniu przez zespół przebiegu próby, przeprowadzający próbę podejmuje decyzję o przyznaniu znaku. Decyzja o zamknięciu próby i przyznaniu znaku ogłaszana jest w rozkazie i wpisana do książeczki harcerskiej.
14. Jeżeli zespół zdobywający znak nie wykonał zaplanowanych zadań lub zrezygnował ze zdobywania znaku, przeprowadzający próbę podejmuje decyzję o jej zamknięciu, nie przyznając znaku.
UWAGI KOŃCOWE
15. Symbolem zdobycia znaku służby jest metalowa odznaka wykonana według wzorów zatwierdzonych prze Główną Kwaterę ZHP. Każdy znak ma odrębny symbol. Odznaki umieszcza się na mundurze zgodnie z obowiązującymi Regulaminem mundurów oraz Regulaminem odznak i oznak zuchów, harcerzy i instruktorów ZHP.
16. Zasady zdobywania starszoharcerskich znaków służb zostały zatwierdzone Uchwałą Rady Naczelnej ZHP nr 26 z dnia 18 maja 1996 r. (“Uchwała w sprawie zasad zdobywania starszoharcerskich znaków służb”). Ewentualne zmiany w tych zasadach są zatwierdzane przez Radę Naczelną ZHP.
17. Pogramy szczegółowych znaków służb wynikają z aktualnych potrzeb programowych Związku Harcerstwa Polskiego. Programy znaków służb są zatwierdzone przez Główną Kwaterę ZHP i wprowadzone w życie rozkazem Naczelnika ZHP. Warszawa, 1996
PROGRAMY STARSZOHARCERSKICH ZNAKÓW SŁUŻB
ZNAK SŁUŻBY PRZYJAŹNI
Twórca skautingu Robert Baden-Powell pozostawił nam do wypełnienia ważne zadanie “Szukajcie przyjaciół…, Rozszerzajcie pokój i przyjaźń na świecie”. Polskie harcerstwo jest częścią światowego skautingu. Właśnie przez skautowe braterstwo i wzajemne poznanie chcemy szerzyć pokój na świecie. Stwarza to możliwość dzielenia się narodów swoim dorobkiem. Poznanie innych kultur pozwoli nam na twórcze i pokojowe współistnienie. Służba przyjaźni to OTWARCIE NA ŚWIAT. Dzisiaj błyskawicznie jesteśmy informowani o najważniejszych wydarzeniach w różnych zakątkach naszej planety. Ziemia stała się globalną wioską. Poznajemy więc naszych bliższych i dalszych sąsiadów – i tych z państw graniczących z Polską, i pozostałych krajów europejskich, i tych z innych kontynentów. Poszerzajcie swoją wiedze o życiu ich mieszkańców. Zaczerpnijcie wartości niesionych przez ich kulturę. Poznajcie ich historię i tradycje. Odkryjcie smak przyjaźni - wzajemnego zrozumienia, poszanowania odrębności, tolerancji, wzajemnego czerpania z dorobku naszych społeczeństw. Przyjaźni należy szukać także blisko, wokoło siebie. Coraz mniej w nas życzliwości, uśmiechu i bezinteresownej pomocy. W natłoku codziennych zajęć brakuje czasu, by zrobić coś, co przyniesie innym ciepło i życzliwość. Przyjaźń wszystkim kojarzy się z poczuciem bycia potrzebnym, świadomością, że jest ktoś, kto o nas myśli i pamięta. Szukajcie przyjaciół! Oto idea tego znaku służby – poprzez otwarcie się na świat szerzyć pokój, nieść przyjaźń, wzajemne zrozumienie i poznanie. Poprzez harcerstwo i skauting rozwijać przyjaźń młodych ludzi i całych narodów. Nieść innym radość i ciepło. Na tym właśnie polega służba przyjaźni.
Wypełniać tę starszoharcerską służbę i zdobyć znak można na przykład: · uczestniczyć w programie skautowym “Europa dla Ciebie” poprzez organizację tak zwanych Eurokroków w Polsce lub udział w Eurokrokach za granicą (informacje znajdziecie u pełnomocnika komendanta chorągwi do spraw zagranicznych); · nawiązując współpracę, zaprzyjaźniając się ze skautami z innych krajów, szukając wśród nich partnerów dla swojej drużyny – informacji, jak tego dokonać szukajcie u pełnomocnika komendanta chorągwi do spraw zagranicznych; · nawiązując współpracę i kontakt z polskimi drużynami harcerskimi poza granicami kraju; · nawiązując kontakty wśród Polaków na Wschodzie i organizując akcje pomocy dla polskich szkół na Wschodzie, np. zbieranie polskich podręczników i książek, pomocy i przyborów szkolnych (wcześniej należy się skontaktować z Zespołem ds. Współpracy z Polakami na Wschodzie GK ZHP); · pełniąc rolę gospodarzy (opiekunów) drużyny skautowej lub innych gości zagranicznych podczas Polowej Zbiórki Harcerstwa Starszego, kursów, zlotów i innych przedsięwzięć; · organizując zbiórki, przeglądu, konkursy popularyzujące wiedze na temat innych krajów i regionów świata; · podejmując w zależności od możliwości bliższe lub dalsze wyprawy w poszukiwaniu przyjaciół – do innych regionów Polski wspólnie z zaprzyjaźnionymi drużynami harcerskimi, do innych krajów wspólnie z partnerskimi drużynami skautowymi; · poznając w tych wędrówkach ludzi, kulturę, tradycje, realia codziennego życia; · szukając przyjaciół i podejmując współpracę swojej drużyny z kołami innych stowarzyszeń dzieci i młodzieży, nawiązując kontakt z grupami młodzieży nie zrzeszonej i organizując z nimi wspólne przedsięwzięcia; · organizując w szkole lub w miejscu zamieszkania różne działania upowszechniających ideę Dnia Myśli Braterskiej; · szukając przyjaciół w kontaktach z innymi drużynami, organizując wspólne wędrówki, obozy, podejmując wspólne zadania programowe, społeczne, kulturalne, społeczne, etc.; · nawiązując współpracę drużyny z wybraną organizacją społeczną lub instytucją, podejmując wspólnie, ważne dla całej społeczności działania; · organizując koło przyjaciół harcerstwa wśród waszych rodziców, szukając sojuszników harcerstwa w swoim środowisku, organizując wspólnie z dorosłymi pracę na rzecz waszych społeczności lokalnych, na rzecz ich mieszkańców; · odnajdując w swoim otoczeniu i udzielając pomocy osobom potrzebującym szczególnej troski i opieki; · uczestniczą w corocznym przekazywaniu Betlejemskiego Światła Pokoju; · organizując Wigilię lub Wielkanoc dla samotnych, potrzebujących pomocy.
ZNAK SŁUŻBY TURYSTYCE
Harcerskie życie jest nieustanną wędrówką. Nasze wędrowanie to nie tylko pokonywanie przestrzeni. To przede wszystkim OTWARCI NA ŚWIAT: ciekawość i umiejętność szukania przygody. Chęć dotarcia tam gdzie znajdziemy coś interesującego i wartego poznania. Czegoś, co pogłębi naszą wiedzę i wzbogaci nas wewnętrznie. Jest odkrywanie nieznanych dotąd miejsc i spotkania nowych ludzi. Wyruszajcie więc na szlak z otwartymi oczyma, a to, co zobaczycie, wzbogaci ścieżkę waszego własnego rozwoju. Aby móc w pełni korzystać z poznania nowych krajów, społeczeństw i kultur, należy harcerską wędrówkę zacząć od swojego otoczenia – miejsca w którym żyjemy. Od odkrycia wszystkich jego walorów – historii i tradycji, kultury i dorobku przeszłych pokoleń, przyrody i piękna krajobrazu, spotkania ludzi tam żyjących, poznania ich spraw i problemów. Wędrówka jest okazją do wykazania się harcerskimi umiejętnościami – znajomością zasad obowiązujący na szlaku, samodzielnością, sprawnością organizacyjną, wiedzą zaczerpniętą ze wszystkich technik harcerskich. Wędrówka łączy, umacnia harcerskie bractwo, jednoczy nas wobec zadania dotarcia do wspólnego celu. Wędrówka to także odpoczynek. Niewiele rzeczy daje tyle odprężenia co kontakt z przyrodą. Dlatego musimy dbać, by ciągle mieć gdzie wędrować. Jest to więc także służba tym, tym którzy przyjdą po nas, tak, by i oni mogli wyruszyć na swój szlak, by mieli szansę zobaczyć i poznać nowe rzeczy. Taka jest idea tej służby – przez turystykę i krajoznawstwo otworzyć się na świat, wędrować, poznawać i odkrywać to, co przynosi szlak, ale także przecierać nowe ścieżki dla innych. Zachęcać do takiego właśnie sposobu spędzania czasu, pomóc zrozumieć innym, co daje wędrówka.
Wypełniać tę starszoharcerską służbę i zdobyć znak można na przykład: · organizując innym – zaprzyjaźnionej drużynie, koleżankom i kolegom ze szkoły, młodszym dzieciom, rodzicom, znajomym i nieznajomym – wędrówki do wybranego celu, na wybranej trasie, na wybrany temat (np. wyprawy etnograficzne, historyczne, społeczne, przyrodnicze); · uczestnicząc w inwentaryzacji zabytków, obiektów przyrody, podejmując nad nimi stałą opiekę; · nawiązując współpracę i podejmując wspólne przedsięwzięcia turystyczne z PTTK, SKKF, TKKF, PTSM i innymi organizacjami (np. sportowymi); · uprawiając turystykę kwalifikowaną, zdobywając odznaki turystyczne (np. OTP, GOT) i krajoznawcze własnego miasta, regionu, Polski; · zdobywając uprawnienia PTTK: Organizatora Turystyki (OT), Młodzieżowego Organizatora Turystyki (MOT); · porządkując, znakując lub konserwując trasy turystyczne, opracowując mini- przewodniki, popularyzując wędrownictwo różnymi formami (wystawy, audycje w radiowęźle szkolnym, artykuły w pisemkach szkolnych i prasie młodzieżowej); · prowadząc stanicę, bazę turystyczną i organizując dla korzystających z niej program turystyczny; · organizując obozy, złazy, tematyczne obozy wędrowne etc.; · organizując rajdy prezentując folklor, kulturę, historię i współczesność różnych regionów Polski; · organizując harcerskie muzeum etnograficzne; · nawiązując współpracę z Państwową Służbą Ochrony Zabytków; · zbierając legendy, opowiadania, podania ludowe z różnych regionów Polski; · nawiązując współpracę za skautami z innych krajów i organizując i organizując wspólnie wyprawy zagraniczne; · opracowując folder, informator, album o swojej miejscowości.
ZNAK SŁUŻBY KULTURZE
Kto chce żyć pełnią życia, musi umieć czerpać z wartości niesionych przez kulturę. Człowiek, który potrafi, staje się najsilniejszy, bogatszy wewnętrznie. Kultura tworzy fundament naszego ROZWOJU INTELEKTUALNEGO I DUCHOWEGO. Obcowanie z kulturą pozwala wiedzieć więcej, patrzeć szerzej i czuć głębiej. Kultura z którą mamy kontakt na co dzień, to nie tylko wyprawa do muzeum, kina, opery lub teatru. To czytana książka i dbałość o czystość swojego języka, to kultura wzajemnych stosunków pomiędzy ludźmi. To również kultura naszego otoczenia tak często pełnego brudu i nieporządku. W takim osobistym wymiarze każdy z nas może prawdziwym twórcą kultury. Wszystkie społeczeństwa przez wieki budowały swoje dziedzictwo kulturowe. Znajomość naszej kultury narodowej – polskiej historii i tradycji, dorobku przeszłych pokoleń, dawnej i współczesnej sztuki, jest warunkiem zachowania naszej narodowej tożsamości. Naród istnieje tak długo jak istnieje jego kultura. Współczesna cywilizacja ułatwia dostęp do kultury. Pozwala utrwalać znajomość własnej i pomaga w poznaniu kultur innych narodów i społeczeństw. Dlatego zawsze warto dzielić się swym dorobkiem i wzajemnie czerpać z dóbr kultury. To jest idea tego znaku służby: poprzez kontakt z kulturą przyczyniać się do rozwoju intelektualnego i duchowego swoich społeczeństw, codziennie budować kulturę wokół siebie, utrwalać znajomość kultury narodowej, uczestniczyć w życiu kulturalnym i artystycznym, wzbogacić życie innych ludzi, pomagać im w estetycznym, pięknym kształtowaniu swojego otoczenia, rozwijać wrażliwość na piękno.
Wypełniać tę starszoharcerską służbę i zdobyć znak można na przykład: · organizując w drużynie, szczepie, hufcu, szkole spotkania ze sztuką; · organizując bibliotekę drużyny, wieczory z książką, dyskusje poświęcone ciekawej lekturze; · organizując wyprawy do kina, teatru, opery, filharmonii, spotkania z ludźmi sztuki i kultury; · organizując harcerskie ogniska, kominki, wieczornice poetyckie, turnieje żywego słowa, konkury czytelnicze, festiwale piosenki, poezji, teatrów amatorskich, odczyty, harcerskie teatrzyki podwórkowe dla dzieci, poradnie językowe; · przeprowadzając zwiad dotyczący krajobrazy kulturowego waszego regionu; · organizując obozy etnograficzne, zbierając wytwory sztuki i kultury ludowej, zabytkowe narzędzia pracy i organizowanie ich wystaw, współpracując z muzeami; · wydając pismo szkolne, organizując radiowęzeł, letnie kino, kiermasz książek, obrazów, płyt, etc.; · prowadząc klub lub zespół artystyczny prezentujący swój dorobek w środowisku działania, upowszechniając kulturę i sztukę; · dbając o estetykę otoczenia, organizując akcje porządkowe, etc.; · organizując ognisko teatralne, plenery plastyczne dla dzieci ze szkół, w których działacie, zakończone wernisażem, wystawami; · przeprowadzając wędrówki intelektualne śladami: filozofów, artystów, polityków, wybitnych postaci historycznych; · organizując wędrówki tematyczne dotyczące strefy polityki, świata teatru, kina, etc.; · próbując swoich pisarskich umiejętności, pisząc do pracy harcerskiej; · tworząc wakacyjny objazdowy teatr uliczny; · troszcząc się o sztukę ludową- zepchnięta na margines życia społecznego, egzystuje już tylko w małych wioskach, zbierając i opiekując się obiektami sztuki i kultury ludowej, zbierając i dokumentując zapomniane legendy, piosenki, zwyczaje i obrzędy.
ZNAK SŁUŻBY NAUCE
“Patrz szeroko, i nawet kiedy wydaję ci się, że patrzysz szeroko, wciąż patrz szerzej” - mawiał Robert Baden-Powell. We współczesnym świecie zachodzą szybkie zmiany. Są one skutkiem rozwoju naszej cywilizacji. Zmiany w środowisku naturalnym, postęp techniczny, przemiany ekonomiczne, społeczne, polityczne i kulturowe dotyczą wszystkich mieszkańców Ziemi. Są nieuniknione, wiążą się bowiem z każdą dziedziną życia człowieka i społeczeństwa. Globalizacja gospodarki, wyścig technologiczny, zmiany struktury społecznej, ewolucja postaw i systemów wartości, nowe modele zarządzania pogłębiają te procesy. Współczesna cywilizacja musi sobie poradzić z wieloma problemami: ekologicznym, energetycznym, demograficznym, społecznymi, gospodarczymi. Będzie się z nimi również borykało nasze pokolenie. Jesteśmy odpowiedzialni z przyszłość naszej planety. To stanowimy jej najcenniejszy zasób. Od troski o nasz własny ROZWÓJ INTELEKTUALNY, od naszej wiedzy, umiejętności i wyobraźni zależeć będzie, czy w gwałtownie zmieniającym się otoczeniu, wobec wielości problemów, którym musimy sprostać, odpowiemy na wyzwanie przyszłości. Taka właśnie jest idea starszoharcerskiej służby nauce: przygotować się do tego wyzwania, rozwijać się intelektualnie, pogłębiać swoją wiedzę, budować wyobraźnie ludzi, kreować twórcze postawy, dążyć do poszukiwania rozwiązań różnych problemów, z jakimi boryka się człowiek, pobudzać zainteresowanie nauką i nowinkami technicznymi, otwierać innym oczy na problemy współczesnego świata.
Wypełniać tę starszoharcerską służbę i zdobyć znak można na przykład: · organizując w drużynie, szkole, hufcu, domu kultury grupy samokształceniowe oferujące pomoc w nauce języków obcych, obsłudze komputera, zajęciach sprawiających wam trudność w szkle; · pogłębiając swą wiedzę, poznając nowe lektury, dyskutując, spotykając się ze specjalistami z różnych dziedzin, uczestnicząc w olimpiadach wiedzy, organizując konkursy, turnieje; · organizując harcerski klub naukowy, zajmując się różnymi dziedzinami nauki, szukając własnych rozwiązań problemów naszej małej planety. Są one zbyt poważne, aby zostawić je wyłącznie sztabom ekspertów; · organizując harcerski klub techniczny, w którym podejmiecie próby tworzenia nowych wynalazków; dzięki temu będziecie poznawać nowoczesną technikę i śledzić postęp technologiczny; · nawiązując kontakt z różnymi instytucjami naukowymi i technicznymi, organizując we współpracy z nimi harcerskie sesje naukowe, odczyty, dyskusje, wykonując na ich zlecenia różne prace badawcze; · myśląc globalnie działajcie lokalnie, podejmując próbę lokalnego rozwiązania któregoś z globalnych problemów. Nawiążcie współpracę z władzami samorządowymi: wójtem, burmistrzem, radą gminy; · organizując harcerskie obozu naukowe; · organizując wędrówki tematyczne, dotyczące różnych zagadnień naukowych lub technicznych. Warto na przykład prześledzić szlak, jakim do waszych domów trafia energia. Zaznajomić się ze strukturą gospodarki i zatrudnienia w waszym regionie. Odwiedzić wyższe uczelnie, poznać procesy technologiczne w największej fabryce waszego miasta, etc.
ZNAK SŁUŻBY ZDROWIU
Robert Baden-Powell napisał kiedyś, że “życie skauta jest nieustanną wędrówką ku szczęściu”. Powinniśmy starać się żyć w taki sposób, aby sił i sprawności wystarczyło nam na cała życiową wędrówkę. Dlatego musimy umieć troszczyć się o ZDROWIE I KULTURĘ FIZYCZNĄ, unikać zagrożeń, które niesie ze sobą współczesna cywilizacja. Dbałość o własne zdrowie to znajomość i przestrzeganie zasad higieny osobistej, jak również racjonalny tryb życia oraz rzetelna wiedza o możliwościach zapobiegania chorobom cywilizacyjnym. To także świadomy, mądry wybór pomiędzy szacunkiem dla własnego zdrowia, a uzależnieniem od nałogów: narkotyków, alkoholu, tytoniu. Przede wszystkim jednak to ruch, sport i troska o swoją sprawność fizyczną. Cywilizacja niesie ze sobą przeróżne zagrożenie życia i zdrowia: wypadki przy pracy, nieszczęśliwe zdarzenia, katastrofy komunikacyjne. Musimy umieć im zapobiegać; bezwzględnie przestrzegać zasad bezpieczeństwa na ulicy, w pracy, podczas zabawy. Powinniśmy być przygotowani, aby w takich nadzwyczajnych sytuacjach udzielić pierwszej pomocy. Trzeba więc znać podstawy ratownictwa. Taka jest idea tej starszoharcerskiej służby: uczyć, zachęcać i propagować troskę o własne zdrowie i przestrzegania higieny osobistej; zapobiegać chorobom cywilizacyjnym, uprawiać różne dyscypliny sportu, dbać o swoją sprawność i kondycje fizyczną, upowszechniać znajomość zasad pierwszej pomocy.
Wypełniać tę starszoharcerską służbę i zdobyć znak można na przykład: · poznając etapy rozwoju psychologicznego młodego człowieka i warunki jego prawidłowego przebiegu; · pokazując innym, na czym polega racjonalny tryb życia, jak zdrowa się odżywiać, jakie są przyczyny chorób cywilizacyjnych, jak radzić sobie ze stresem, etc.; · zostając honorowy krwiodawcą; · ucząc zuchy z zaprzyjaźnionej gromady lub dzieciaki z młodszej klasy w szkole zasad higieny osobistej; · dowiadując się jaka była geneza wprowadzenia do Prawa Harcerskiego 10 punktu; · organizując dla uczniów, kolegów spotkania dyskusyjne, na których spróbujecie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego młodzi ludzie sięgają po alkohol i narkotyki, jakie zagrożenia niesie ze sobą nikotynizm. Starajcie pokazać społeczne skutki tych zjawisk (choroby społeczne, rozbite rodziny, przestępczość młodocianych, etc.); · organizując w swojej szkole akcje upowszechniania wiedzy o niebezpieczeństwach, jakie niosą ze sobą nałogi. Pomyślcie o sposobach ich zwalczania. Pokażcie, jakie instytucje i organizacje na waszym terenie mogą pomóc młodym ludziom w walce z uzależnieniem (Kluby Anonimowych Alkoholików, inne). Zaproście do pomocy specjalistów z tych instytucji; · organizując w swym środowisku imprezy sportowe, hufcową lub osiedlową olimpiadę sportową, propagując nowe dyscypliny sportu; · pracując jako wolontariusze w pogotowiu ratunkowym, Domach Spokojnej Starości, ośrodkach pomocy społecznej; · zdobywając Odznakę Ratownika Medycznego ZHP; · pełniąc na obozie, rajdzie, biwaku, zlocie służbę medyczną; · dbając o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa podczas wszystkich zajęć harcerskich; · zdobywając uprawnienia młodego ratownika WOPR; · organizując w szczepie, hufcu, szkole kurs pierwszej pomocy; · wykonując wspólnie ze specjalistą z Obrony Cywilnej mapę zagrożeń chemicznych, ekologicznych, komunikacyjnych i innych waszego regionu; · pomagając w zapewnieniu dzieciom bezpiecznej drogi do szkoły.
ZNAK SŁUŻBY GOSPODARCE
Polska znajduje się w trakcie znacznych przemian ekonomicznych i społecznych. Przyszłość naszego kraju i społeczeństwa zależy od tego, czy uda nam się stworzyć zdrową, opartą na zasadach rynkowych, silną gospodarkę. Należałoby kształtować takie postawy i umiejętności, które w przyszłości każdemu z nas zapewnią SAMODZIELNOŚĆ EKONOMICZNĄ – zaradność, odpowiedzialność za samego siebie, sztukę właściwego gospodarowania. Jako harcerze starsi powinniśmy próbować osiągać indywidualnie pewien poziom życiowej niezależności, zacząć zarabiać pieniądze na swoje potrzeby. Samodzielność ekonomiczna ma także ogromne znaczenie dla drużyn, szczepów, hufców, harcerskich komend. Musimy więc efektywnie rozwijać gospodarkę finansową kwatermistrzowską w swoim środowisku harcerskim. Oto idea starszoharcerskiej służby gospodarce: dołożyć swoją cegiełkę do tworzenia silnej polskiej gospodarki. Przez upowszechnienie wiedzy ekonomicznej i rozwijanie umiejętności efektywnego gospodarowania należy dążyć do zmiany postaw społecznych, oszczędności materiałów i energii, sprawnego zarządzania, maksymalnego wykorzystania zasobów, samemu przy tym osiągając samodzielność ekonomiczną.
Wypełniać tę starszoharcerską służbę i zdobyć znak można na przykład: · prowadząc efektywną gospodarkę kwatermistrzowską, majątkową, finansową w swoim środowisku harcerskim – drużynie, szczepie, hufcu; · organizując akcje zarobkowe, systematyczne przeglądy, naprawy i kompletowanie sprzętu obozowego, zabiegając o pozyskanie harcówki, magazynu na sprzęt drużyny, etc.; · upowszechniając wiedzę o efektywnym gospodarowaniu majątkiem i działalności gospodarczej; · przeciwdziałając marnotrawstwu, opiekując się własnością społeczną, chroniąc ją przed zniszczeniem, czuwając nad jej właściwym użytkowaniem, naprawiając, a także wskazując niszczenia lub akty wandalizmu odpowiednim instytucją; · łącząc letnią wędrówkę z formą zarobkowania (np. zbieranie owoców, praca przy żniwach; · określając indywidualnie swoje “programy rozwoju” na przyszłość- jaki wybieracie zawód, jaką szkołę lub uczelnię powinniście ukończyć, jakie zaliczyć kursy specjalistyczne, jak chcecie w przyszłości utrzymać rodzinę; · organizując wędrówkę tematyczną dotyczącą systemu finansowego, dowiadując się, jak pracują banki, giełda, biura maklerskie, urzędy podatkowe; · popularyzując w drużynie, hufcu, szkole wiedzę o nowoczesnych formach oszczędzania pieniędzy; · stwarzając w swoim środowisku lokalnym bezrobotnym harcerzom starszym i instruktorom możliwość znalezienia pracy.
ZNAK SŁUŻBY DZIECKU
Harcerstwo jest szkołą życia – ścieżką, po której dziecko, a potem nastoletni człowiek, dzięki pracy nad sobą, wstępuje stopniowo w dorosłość. W harcerskiej tradycji najbardziej naturalną służbą zawsze była ta związana z młodszymi, z troską o ich wychowanie. “Takie będą nasze Rzeczypospolite, jakie młodzieży chowanie…” Od tego, jak dzisiaj wychowujemy, jakie wzorce i postawy przekazujemy młodym, zależy przyszłość naszego kraju. Służba dziecku to przede wszystkim troska o wychowanie młodego pokolenia – patrzcie, jak wiele jest tu wciąż do zrobienia! Służba dziecku to również zabieganie o tych najmłodszych, którzy potrzebują pomocy. Dziecko jest bezbronne, narażone na krzywdę, ból, brak miłości, niezrozumienie i beztroskę dorosłych. Często poznaje świat z perspektywy rozbitej rodziny, sierocej samotności, długotrwałej choroby, kalectwa. Ile takich dzieci żyje obok was, w waszej LOKALNEJ SPOŁECZNOŚCI – w sąsiedztwie, na tej samej ulicy, na osiedlu? Obok tych dzieci nie można przechodzić obojętnie. Musimy dostrzegać ich problemy, nawiązywać bezpośredni kontakt. Musimy znać prawa dziecka, wiedzieć, jak umiejętnie i skutecznie można takim dzieciom pomagać. Dziecko ma własne poczucie godności, pragnienia, marzenia i … zmartwienia. W miarę możliwości należy wspomagać wychowanie najmłodszych. Umiejętnie dostrzegać potrzeby i umieć zrozumieć problemy dzieci. Wiedzieć, jak skutecznie interweniować tam, gdzie dziecku dzieje się krzywda lub niezbędna jest pomoc – oto idea starszoharcerskiej służby dziecku.
Wypełniać tę starszoharcerską służbę i zdobyć znak można na przykład: · poznając prawa dziecka (Międzynarodową Konwencje Praw Dziecka, Kodeks Rodzinny i opiekuńczy, regulamin uczniowski w szkole, etc.); · włączając się w pracę samorządów szkolnych oraz będąc rzecznikiem spraw młodych ludzi we władzach samorządowych, np. komisji do spraw dzieci i młodzieży w Radzie Gminy; · dowiadując się, jakie instytucje mogą na waszym terenie pomóc dzieciom w trudnej sytuacji bądź podając interwencję w wypadku łamania praw dziecka. Można zwrócić się do wychowawców klas, pedagogów szkolnych, dyrekcji szkół, rzeczników spraw dziecka, Poradni Pedagogiczno- Psychologicznych, Policyjnych Izb Dziecka, komisji do spraw dzieci i młodzieży w Radzie Gminy, Miejskich Ośrodków Pomocy Społecznej, Państwowych Komitetów Pomocy Społecznej, organizacji charytatywnych, etc.; · potrafiąc ocenić sytuację dziecka, któremu chcecie udzielić pomocy: warunki rodzinne, materialne, potrzeby; · podejmując interwencję w odpowiedniej instytucji w przypadku stwierdzenia praw dziecka; · podejmując próbę pomocy dzieciom w trudnej sytuacji materialnej, np. pozyskując dla nich przybory szkolne, ubranie, organizując kolonie; · poznając uwarunkowania i etapy rozwoju psychofizycznego dziecka; · podejmując różnorodne zadania na rzecz dzieci z waszego otoczenia, ze szkoły, osiedla, etc.- budując dla nich bezpieczny plac zabaw, organizując wycieczki, wakacyjne zielone przedszkole, zastępy Nieobozowej Akcji Letniej lub Zimowej, pomagając w nauce, etc.; · współpracując ze szpitalami dziecięcymi, organizując czas dzieciom przewlekle chorym; · organizując bądź wspierając pracę w gromad zuchowych i drużyn harcerskich, drużyn Nieprzetartego Szlaku; · organizując w swoim środowisku akcje związane z międzynarodowymi i ogólnopolskimi działaniami na rzecz pomocy dzieciom; coroczna Akcja “Grosik” z okazji Dnia Myśli Braterskiej, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy i inne; · organizując gromady zuchowe i zastępy podwórkowe w środowiskach zaniedbanych wychowawczo, upośledzonych społecznie; · organizując tzw. Patrole “Pomocnej Dłoni” do szkół, żłobków, przedszkoli i domów dziecka w celu naprawienia zabawek, pomocy szkolnych, uporządkowania bądź wykonania urządzeń na placach zabaw; · współpracując z pogotowiem opiekuńczym, ogniskami Towarzystwa Przyjaciół Dzieci; · podejmując stałą (!!!) współpracę z domem dziecka; · organizując świetlice środowiskowe, w których zapewnicie dzieciom opiekę, pomoc w odrabianiu lekcji, etc.; · organizując kampanię rozpowszechniającą Konwencję Praw Dziecka.
ZNAK SŁUŻBY PAMIĘCI
Od swojego zarania ruch harcerski w Polsce, w sposób szczególny, akcentował przywiązanie do narodowych dziejów tradycji, odnajdując w bogatej, a zarazem dramatycznej często przeszłości, wzorce do naśladowania i drogowskazy do wędrówki przez życie. Historia -narodowa, skarbnica wiedzy o ludziach, ich dokonaniach i ideach, o umiłowaniu Ojczyzny – towarzyszyła kolejnym harcerskim pokoleniom. Skutecznie uczyła, jak należy bronić wolności i niepodległości w czasach wojen i jak budować życie naszego kraju i społeczeństwa w czasie pokoju. Potrzebę rozumienia dziejów i wyciągania aktualnych wniosków dostrzegamy, obserwując wydarzenia współcześnie rozgrywające się na naszych oczach w Europie i na świecie. Pamięć “historyczna” jest niezbędna, aby się przygotować do pełnego i świadomego uczestnictwa w życiu społecznym. Musimy zachować pamięć o dziejach naszej rodziny, swojej LOKALNEJ SPOŁECZNOŚCI i całego narodu. Każde ludzkie pokolenie staje się dłużnikiem swoich przodków i właśnie przez tych, którzy wstąpili już w “czas przeszły” i stali się częścią historii - także dłużnikiem jej samej. “Z książki można powyrywać kartki, a groby zostają”. Na listopadowych cmentarzach też można uczyć się historii … O ileż łatwiej pojąc wówczas prawdę o “narodach, które tracą PAMIĘĆ – tracą ŻYCIE”. Taka oto jest idea tego znaku starszoharcerskiej służby – zachować pamięć!
Idei tej służby można nadać wymierny kształt i zdobyć jej znak poprzez: · aktywne uczestnictwo w realizacji programu ZHP “Moje Ojczyzny”, w tym dokumentowanie ważniejszych wydarzeń z życia waszej społeczności, prowadzenie harcerskiej kroniki końca wieku; · objęcie stałą opieką lokalnych miejsc pamięci narodowej; · opiekę nad grobami zmarłych instruktorów harcerskich, nauczycieli z waszego środowiska; · zorganizowanie zwiadu historycznego, mającego na celu odnalezienie miejsc pobojowisk, śladów umocnień, zapomnianych mogił z okresu powstań narodowych, I i II wojny światowej; · nawiązanie kontaktu z ludźmi, którzy uczestniczyli w walkach o niepodległość i pracowali w latach pokoju, zbieranie ich wspomnień; · katalogowanie miejsc pamięci narodowej: cmentarzy, tablic pamięci, miejsc martyrologii, obiektów historycznych; · zorganizowanie zwiadu dotyczącego stanu zabytków architektury, zainteresowanie wynikami waszego zwiadu lokalnej prasy, radia, telewizji; · podjęcie interwencji u odpowiednich władz w przypadku niszczenia obiektów historycznych; · popularyzację wiedzy historycznej, organizowanie konkursów wiedzy historycznej, organizowanie klubów miłośników historii; · podjęci współpracy z muzeami, izbami tradycji, poznanie sposobów inwentaryzowania materiałów historycznych; · dokumentowanie historii harcerstwa, zabezpieczenia kranik, wydawnictw, fotografii, sztandarów, proporców, informowanie o takich działaniach i nawiązywanie współpracy z chorągwianymi komisjami historycznymi; · odwiedziny w pracowni konserwacji zabytków, zapoznanie się ze sposobami zabezpieczania zabytków; · odwiedzenie i pomoc samotnym, starym, często chorym instruktorom naszego Związku.
ZNAK SŁUŻBY WSPÓLNOCIE LOKALNEJ
Każdy z nas ma swoje miejsce na ziemi – dom, ulice, osiedle, miasto… Każdy jest też cząstką określonej wspólnoty – rodziny, zastępu, drużyny, klasy, szkoły, mieszkańców tego samego domu, ulicy, osiedla, gminy… Czy czujecie się odpowiedzialni za swoje miejsce na Ziemi? Czy czujecie się z nim związani? Co wiecie o życiu swojej SPOŁECZNOŚCI LOKALNEJ? “Starajcie się zostawić świat trochę lepszym niż ten, któryście zastali…” – takie zadanie postawił skautkom całego świata założyciel skautingu Robert Baden-Powell. Jeśli na miarę swych możliwości chcecie tego dokonać, musicie być blisko życia swojej wspólnoty. Popatrzcie wokół siebie. Sami najlepiej możecie dostrzec sprawy dla was i dla niej najważniejsze. Stawiajcie pytania i szukajcie odpowiedzi – co wspólnie możemy zrobić dla swego miejsca na Ziemi? Dowiedzcie się, jak zarządza się naszym osiedlem, wsią, gminą? Znajdźcie sposób, w jaki młodzi ludzie w gminie, korzystają z zasad demokracji, mogą skutecznie wpływać na te ważne sprawy. Taka jest idea znaku tej starszoharcerskiej służby: próbować ulepszać świat, zaczynając od siebie, własnego otoczenia, miejsca zamieszkania i społeczności lokalnej. Trzeba starać się poznać jej życie, nauczyć się odpowiedzialności za swoją wspólnotę, być rzecznikiem jej ważnych spraw, podając na jej rzecz skuteczne działanie.
Realizując tę służbę i zdobyć jej znak można na przykład: · zaczynając uczyć się demokracji od stworzenia konstytucji własnej drużyny; · uczestnicząc w pracach samorządu szkolnego; · poznając zasady działania władz i instytucji samorządowych, spotykając się z radnym, posłem, uczestnicząc w posiedzeniu rady osiedla, rady gminy lub miasta; · odkrywając historię swojego domu, ulicy, osiedla, miasta; · organizując zwiad społeczny, zapoznając się z najważniejszymi dziedzinami życia swojej społeczności: strukturą gospodarki i zatrudnienia, problemami mieszkańców, sytuacją społeczną, krajobrazem kulturowy, tradycjami, etc.; · poznając problemy i sprawy istotne dla tej społeczności, odpowiadając sobie na pytanie, co chcielibyście zmienić i ulepszyć w swoim życiu, otoczeniu i w życiu członków waszej wspólnoty lokalnej; · będąc rzecznikiem ważnych spraw w kontaktach z władzami samorządowymi; · dowiadując się w jaki sposób młodzi ludzie mogą wpływać na ważne problemy swojej lokalnej społeczności, na przykład organizując zbiórkę, na którą zaprosicie członków komisji do spraw dzieci i młodzieży Rady Gminy; · organizując zbiórkę, na której poznacie Konstytucje Rzeczypospolitej Polskiej, dowiecie się, jakie macie prawa i powinności obywatelskie; · uczestnicząc w ważnych wydarzeniach z życia osiedla, gminy, miasta; · przygotowując się do czynnego udziały w wyborach samorządowych; · szukając w waszym osiedlu, mieście, gminie, pola działania dla młodych ludzi, czegoś, co wyzwoli ich aktywność.
ZNAK SŁUŻBY PRZYRODZIE
Współczesna cywilizacja zrobiła już wiele, aby zdegradować życie na Ziemi. Każdego dnia zatruwamy i zaśmiecamy środowisko naturalne. Każdego dnia giną kolejne gatunki fauny i flory. Jak będziemy żyć na betonowej pustyni, wśród kikutów wymarłego lasu, dymiących kominów, zatrutych mórz, jezior i rzek? Przyroda to świat naszych harców. Harcerz miłuje przyrodę i stara się ją poznać. Wśród przyrody przeżywamy harcerską przygodę. W naturze szukamy równowagi ducha. Mamy świadomość, że jesteśmy jej cząstką. EKOLOGIA jest naszym sposobem na życie. Ludzki brak wyobraźni, beztroska, bezmyślność, nieświadomość skautów swego działania są winne tragedii środowiska naturalnego. Zacznijmy chronić przyrodę od zmiany naszych postaw i nawyków, od stosowania zasad ekologii w codziennym życiu i harcerskim działaniu. Zawsze i wszędzie, wykorzystując swoje możliwości, brońmy przyrody, przeciwstawiając się jej niszczeniu. Poszerzajmy swoją wiedze, aby skutecznie to robić. Pomóżmy ratować Ziemię – oto idea tego znaku starszoharcerskiej służby.
Wypełniać tę starszoharcerską służbę można na przykład: · organizując stałą opiekę nad wybranym obszarem leśnym, parkiem miejskim, pomnikiem przyrody, jeziorem, stawem, rzeką, organizując opiekę nad zwierzętami; · nawiązując współpracę z dyrekcją Parku Narodowego i wykonując zlecone przez nią prace, podejmując się organizacji patroli przeciwpożarowych i porządkowych, etc.; · nawiązując współpracę z lokalną prasą, radiem, telewizją, wspólnie przyczyniając się do usuwania zagrożeń w waszym regionie; · nawiązując współpracę z leśnictwem, nadleśnictwem, administracyjną jednostką ochrony środowiska i wykonując zlecone przez nią prace; · upowszechniając w swojej gminie, mieście, ideę segregacji śmieci i będąc rzecznikiem tej sprawy w kontaktach z lokalnymi władzami; · przeprowadzając kampanię na rzecz ekologicznych środków czystości; · organizując w waszym mieście obchody Międzynarodowego Dnia Wody (23 marca) lub Międzynarodowego Dnia Ziemi (24 kwietnia); · organizując w hufcu akcję “Sprzątania Świata”; · podejmując zadania “Gry w zielone”; · likwidując dzikie wysypiska śmieci; · przeprowadzając w hufcu kursy ekologicznego obozowiska; · organizując “ekologiczny biwak”, na których będziecie pokazywać, jak współżyć z przyrodą, nie degradując jej; · organizując “ekologiczne” stanice, pola namiotowe, campingi, hoteliki obozowe; · organizując społeczne akcje protestacyjne przeciwko tych, którzy lekceważą sprawy ochrony przyrody i zanieczyszczają środowisko; · organizując kluby ekologiczne, koła Ligi Ochrony Przyrody, patrole ochrony przyrody, straż przyrody; · przeprowadzając mikrokursy przyrodoznawstwa; · organizując obozy naukowe poświęcone sprawom ochrony środowiska; · sporządzając raporty o stanie zagrożeń ekologicznych waszego regionu i przedstawiając je odpowiednim władzom, nawiązując kontakty z instytucjami badawczymi, klubami ekologicznymi. [/b]
|
|